Home » Prawa Człowieka, Świat, Uncategorized

Iran przeciwko edukacji kobiet

12 marca 2009 5 komentarzy

Zahra Sajadi, doradca prezydenta Iranu do spraw kultury i edukacji, nawołuje do ograniczenia liczby kobiet na uniwersytetach. Czy jednak rzeczywiście rozwiąże to problemy na rynku pracy?

Iran próbuje zabrać kobietom prawo do studiówZahra Sajadi, pełniąca funkcję doradcy prezydenta Mahmuda Ahmedineżada do spraw kultury i edukacji twierdzi, że kryzys na rynku pracy spowodowały kobiety rozpoczynające studia wyższe. Aby zmniejszyć presję społeczną i umysłową rząd powinien ograniczyć liczbę kobiet przyjmowanych na uczelnie. Presja ta najwyraźniej odnosi się do mężczyzn, którzy mogliby wpaść w kompleksy przy lepiej od nich wykształconych kobietach.

Według Sajadi nie ma konieczności zatrudniania kobiet w sektorach innych niż ochrona zdrowia czy edukacja, natomiast panie pracujące na przykład w zawodzie inżyniera mogą równie dobrze służyć państwu z domu.

Poglądy Sajadi są zgodne z poglądami prezydenta, który tuż po objęciu urzędu stwierdził, że kobiety powinny pracować co najwyżej na części etatu, a więcej czasu poświęcać na wychowanie dzieci.

Być może rzeczywiście rząd Iranu szuka prostego i cieszącego się aprobatą społeczną sposobu na bezrobocie. Jednak bardziej prawdopodobna jest możliwość, że głos wykształconych, niezależnych kobiet domagających się praw i wolności, jest coraz silniejszy, a to już nie jest na rękę władzom.

JB na podst: Radio Liberty

Drukuj artykuł
Popieram Internet Bez Chamstwa

5 komentarzy »

  • GiaurIslamistaNo Gravatar napisał:

    O co wam chodzi.W Iranie 75% studiujących to kobiety.Umożliwia im to dyskryminacja mężczyzn,gdyż mężczyzna musi wnieść w związek małżeński posag (mahr) a potem ma obowiązek utrzymywać żonę,więc zanim się ożeni,musi się dorobić.To nie pozwala mu tracić czasu na studia.W tym czasie paniusie się zabawiają w studentki,ale potem do pracy nie palą. Iran wprowadził więc parytet. Takimi mądrymi islamofobami jesteście,że nawet nie potraficie odpowiednio skrytykować Iranu kraju.Kiedy krytyka wychodzi poza schemat waszego myślenia,np. dotyczy dyskryminacji mężczyzn zamiast dykryminacji kobiet,wasze zaściankowe móżdżki się zawieszają…

  • virtNo Gravatar napisał:

    Ale przeczysz przytoczonemu artykułowi? Zresztą twój ton mówiący, że paniusie zabawiają się w studentki wiele mówi o twoim stosunku do kobiet. Poza tym twój mózg zawiesza się w tak prostych sprawach, bo nie dostrzega realnego problemu, którym jest posag i konieczność utrzymywania kobiety przez mężczyznę, a nie liczba studentek na uniwersytecie.

  • mirkaNo Gravatar napisał:

    10/04/2010 GiaurIslamista napisał

    O co wam chodzi.W Iranie 75% studiujących to kobiety.Umożliwia im to dyskryminacja mężczyzn,gdyż mężczyzna musi wnieść w związek małżeński posag (mahr) a potem ma obowiązek utrzymywać żonę,więc zanim się ożeni,musi się dorobić.To nie pozwala mu tracić czasu na studia.W tym czasie paniusie się zabawiają w studentki,ale potem do pracy nie palą. Iran wprowadził więc parytet. Takimi mądrymi islamofobami jesteście,że nawet nie potraficie odpowiednio skrytykować Iranu kraju.Kiedy krytyka wychodzi poza schemat waszego myślenia,np. dotyczy dyskryminacji mężczyzn zamiast dykryminacji kobiet,wasze zaściankowe móżdżki się zawieszają…

    Giaurislamista czyli meski szowinista. W Polsce równiez wiecej kobiet kończy wyzsze studia i jest to tendencja ogólnoświatowa. Po prostu panie maja wiekszy pęd do wiedzy, do poprawienia sobie bytu. Nie dotaja z” urodzenia puntków za bycie mezczyną”, patriarchat ma to do siebie, że kobiety są spychane na margines i muszą być o niebo lepsze od meżczyzny na podobnym stanowisku. To, że kobiety w Iranie studiują to pozytywna wiadomość, bo chcą zaistnieć w spoleczeństwie.
    Z jednym nie mogę sie nie zgodzić. Faktycznie, islam dyskryminuje równiez mężczyzn, chociaż ta dyskryminacja jest bardziej ukryta np. daje przywilej wielożeństwa, co prowadzi do tego, że w sytuacji, gdy rodzi sie wiecej męzczyn, wielu z nich po prostu nie ma szans na małżeństwo. Czysta matematyka, proporcje płci. Na dodatek mahr, młodzi zamiast dorabiac sie razem, muszą czekać, aż pan młody „kupi sobie narzeczoną”. I potem z tego  zwyczaju wynika też   okrutne traktowanie kobiet – kupiona kobieta jest traktowana przedmiotowo, a nie jak podmiot.
     

  • DenethNo Gravatar napisał:

    10/04/2010 GiaurIslamista napisał

    kupiona kobieta jest traktowana przedmiotowo, a nie jak podmiot.
     

     Nie lepiej zeby byla traktowana jak partner?

  • Lam AntyisNo Gravatar napisał:

    17/02/2011 Lam Antyis napisał

    Nie lepiej zeby byla traktowana jak partner?

    W monogamii to obligatorska powszechnosc z random macho-anomaliami. Zas poligamia to nic innego jak prywatny dom publiczny habibiego. A doslowniej —> harem przedmiotow gospodarstwa domowego paszy szowinisty, spelniajacy poslusznie kazde jego pragnienia i rozkazy.

Zostaw swój komentarz!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników strony euroislam.pl. Redakcja i właściciel nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii. Zapraszamy wszystkich do dyskusji jednak informujemy, że komentarze nawołujące do przemocy, obrażające inne osoby, zawierające określenia uważane powszechnie za wulgarne, będą usuwane. Będziemy szczęśliwi jeżeli osoby uważające wprowadzenie dobrych zwyczajów za cenzurę, znajdą inne miejsce do dyskusji w internecie. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@euroislam.pl

Jeżeli nie chcesz, by twoja nazwa komentatora mogła zostać wykorzystana przez inne osoby zarejestruj się jako użytkownik.

Dodaj swój komentarz poniżej, lub dodaj trackback ze swojej strony. Można również subskrybować komentarze subskrybuj te komentarze przez RSS.

Ta strona pozwala na używanie avatarów stworzonych przy pomocy serwisu Gravatar. W tym celu zarejestruj się na Gravatar.