Home » Europa, Islam, Islamski Totalitaryzm, Multi-kulti, Opinie, Prawa Człowieka, Uncategorized

Europejczycy murem za Szwajcarami

15 grudnia 2009 12 komentarzy

Jako pokłosie niedawnego referendum, w którym Szwajcarzy powiedzieli „nie” minaretom w ich kraju, prezentujemy obszerne fragmenty artykułu Samira Khalila Samira, jezuickiego teologa i badacza islamu, z pochodzenia Egipcjanina, obywatela Włoch, profesora i wykładowcy na Uniwersytecie Świętego Józefa w Bejrucie, autora książki „Islam – 100 pytań”.
***

Samir Khalil Samir

Samir Khalil Samir

Wyniki referendum przeprowadzonego w Szwajcarii zaskoczyły samych jego inicjatorów  –Szwajcarską Partię Ludową i Federalny Związek Demokratyczny. Ponad 57% Szwajcarów zagłosowało przeciwko budowie minaretów, które, jak twierdzą, kojarzą im się z arogancją muzułmanów.

Wszystko zaczęło się od petycji złożonej przez mieszkańców Langenthal, gdzie społeczność muzułmańska wyszła z prośbą o pozwolenie na budowę minaretu przy istniejącym meczecie. Badania opinii publicznej przeprowadzone w Europie pokazują, że rezultat szwajcarskiego referendum byłby bardzo podobny, gdyby zostało ono dokonane we Francji, Holandii, Belgii, Włoszech, Hiszpanii, Niemczech czy Austrii.

Europejskie sondaże

- We Francji, miesięcznik „Le Monde” wystosował ankietę: Przeprowadzenie referendum, takiego jak w Szwajcarii, to przejaw demokracji czy nieodpowiedzialności? W odpowiedzi 61,5% opowiedziało się za demokracją, 33,2% za nieodpowiedzialnością, a 5,3% wstrzymało się od głosu. Tygodnik „L’Express” postawił kolejne pytanie: Gdyby zostało ono przeprowadzone we Francji, jaka byłaby Twoja odpowiedź?. 86% Francuzów jest przeciwko minaretom, 11% za, 2% nie oddało głosu. Efekty badań dziennika „Le Figaro”: 77% mówi „nie” minaretom, a 23% się na nie zgadza.

- Według telewizji „Business FM”: 75% na nie, 25% na tak. Podobnie jak w lewicowej telewizji „EuroNews”, gdzie 70% jest na nie, 29% na tak, a 1% wstrzymuje się od głosu.

- Radio MonteCarlo: 83% na nie, 17% na tak.

- Belgijski dziennik „Le Soir” również przeprowadził sondaż: 63,2% Belgów jest przeciw, 34% za, a 2,8% nie ma zdania na ten temat.

- W Hiszpanii jest podobnie; dziennik „El Mundo” analizował opinie dwudziestu pięciu tysięcy Hiszpanów, a rezultat to 79% obywateli zdecydowanych oddać głos na nie, oraz 21% na tak.

- Niemiecki dziennik „Die Welt” też przyłączył się do sondażu: 87% przeciwko minaretom, 12% zagłosowało na tak.

- W Austrii, dziennik „Die Presse” – bliski kręgom przemysłowym i chadeckim, również podał wyniki swoich badań: 54% nie, 46% tak.

- W Holandii prawicowo-liberalny dziennik „Elzevier” donosi, że 86% jest na nie, a 16% na tak.

Kilka uwag na temat rezultatów

Wyniki tych sondaży dają pewien interesujący obraz. Można zaryzykować stwierdzenie, że reakcja Europejczyków na rozprzestrzeniający się kult mahometański jest jednoznaczna. Kwestie związane z islamem i imigracją budzą społeczne zaniepokojenie, ponieważ ludzie w ogólnym odbiorze wiążą się one z kwestią religijnego fanatyzmu. Jest to również dość odważne działanie obywatelskie, by powiedzieć „dość”, pomimo wszechobecnej poprawności politycznej.

Dr Issam Mujahid, rzecznik włoskiej ummy (społeczności muzułmańskiej) miasta Brescia, tak skomentował wyniki badań: Są to głosy wynikające ze strachu, ale wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni i dodał, że teraz wszyscy powinni pracować nad dialogiem pomiędzy cywilizacjami, aby odrzucić tezę o ich zderzeniu.

Ostry sprzeciw Europejczyków dotyczący minaretów wynika z obawy przed konsekwencjami, które mogą nastąpić po wydaniu zgody na wzniesienie tych budowli. Dziś prośba o minaret, rozumują ludzie, a jutro życzenie zorganizowania przerw na modlitwę podczas pracy (a bogobojny muzułmanin modli się pięć razy dziennie), lub żądanie aby w szkołach czy szpitalach podawane były posiłki halal. Sam doświadczyłem tego, gdy zażądano ode mnie przerwy w zajęciach, które prowadziłem na uniwersytecie w Birmingham.

Muzułmanie w Europie wciąż wysuwają nowe żądania, są one coraz bardziej stanowcze. Statystycznie, tylko jedna trzecia wszystkich imigrantów w Europie pochodzi z regionów tradycyjnie muzułmańskich; pozostali pochodzą z Azji, Europy Wschodniej, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Jednak ta pierwsza grupa wyróżnia się najbardziej i jest przedmiotem wielu dyskusji, ponieważ wciąż wysuwa żądania o charakterze kulturalno-religijnym. Raz udzielona zgoda tylko utwierdza ich w przekonaniu, że mogą pozwolić sobie na kolejne postulaty.

Muzułmanie są grupą o silnie rozwiniętym poczuciu tożsamości religijno-kulturowej; w świecie islamu obie te sfery są nierozdzielne. Współcześni Europejczycy – choć w obecności innych kultur zaczynają odkrywać, czym jest ich własna – mają na razie problem z określeniem swojej tożsamości i w zestawieniu z muzułmanami wychodzą na słabszych, mimo że (na razie jeszcze) tworzą większość. Trudno o autentyczny dialog między dwoma partnerami, z których jeden ma silne poczucie tożsamości, a drugi słabe. Gdy obaj są silni, rozmowa jest może trudniejsza, ale na pewno bogatsza i wartościowsza.

Z drugiej strony, Issam Mujahid mówi: Europejskim muzułmanom brakuje organizacji społeczeństwa obywatelskiego. Islam reprezentowany tutaj jest wyłącznie przez meczety. To niedobrze. Muzułmanie, którzy się zintegrowali, nie zaznajamiają pozostałych z europejskimi wartościami kulturowymi, a imamowie również tego nie robią, bo sami ich nie przyjęli.

Sens szwajcarskiego referendum można by podsumować tak: Nie chcemy już dłużej  chronić odmienności kulturowej i gwarantować wolności religijnej w taki sposób, że sami poddajemy się nietolerancji islamu, który ze swej strony zupełnie nie uznaje ani odmienności kultur, ani wolności religii.

Dla muzułmanów jest to okazja do określenia, co jest naprawdę ważne w ich wierze i kulturze, i czego w Europie brakuje – co jest naprawdę zasadniczo konieczne, a co jest tylko doraźną zachcianką. Nie powinni oni żądać wszystkiego, co mieli u siebie, ponieważ żyją teraz w innych krajach, które mają własne prawa, zwyczaje i zasady. Dopiero wtedy będziemy mogli określić czy jest w ogóle możliwe ustanowienie jakichś ogólnych ram, tak na poziomie państwa, jak i jednostki. Zarówno wyniki sondaży w Europie jak i wymowa szwajcarskiego referendum powinny skłonić muzułmańskich imigrantów do pracy nad obrazem, jaki tworzą.

A po stronie Europejczyków powinien pojawić się namysł nad tym, co nas naprawdę określa, co sprawia, że jesteśmy, kim jesteśmy.

Na przykład chusty

Noszenie chust jest traktowane jako nakaz, ale to nie oznacza, że są one zasadniczo konieczne. Pisało o tym wielu poważnych autorów muzułmańskich – na przykład Gamal al-Banna, młodszy brat założyciela Bractwa Muzułmańskiego Hassana al-Banny, napisał ksiązke i kilka artykułów o tym, że noszenie chusty nie jest nakazem. Było nakazem dla żon Mahomenta, ale badacze tekstów nie mają pewności czy dotyczył on również innych kobiet. Jako argumenty podają przykłady z historii: jeszcze 50 lat temu w Egipcie, Syrii, czy Libanie kobiety nie musiały zakrywać włosów i żaden imam nie wytykał ich palcem. Dopiero w ciągu ostatnich 30 lat zaczęły sie pojawiać coraz częściej i dziś są już właściwie obowiązkowe.

Jednakże muzułmanie potrafili w przeszłości określać, co jest fundamentalne, a co drugorzędne. Nawet dziś społeczności muzułmańskie szanują tych, którzy określają sie jako wierzący, lecz nie praktykują. Dotyczy to nawet modlitwy – tak naprawdę niewielu muzułmanów modli się pięć razy dziennie.

Wolność wyznania jest podstawą wszelkich wolności – skoro więc muzułmanie żadają jej dla siebie w Europie, powinni zapewnić ją niemuzułmanom w krajach islamskich.

Samir Khalil Samir

oprac. MK/PJ na podst. asianews.it

Drukuj artykuł
Popieram Internet Bez Chamstwa

12 komentarzy »

  • polec.pl napisał:

    Euroislam » Europejczycy murem za Szwajcarami…

    Jako pokłosie niedawnego referendum, w którym Szwajcarzy powiedzieli „nie” minaretom w ich kraju, prezentujemy obszerne fragmenty artykułu Samira Khalila Samira, jezuickiego teologa i badacza islamu, z pochodzenia Egipcjanina, obywatela Włoch, …

  • JanekNo Gravatar napisał:

    Byłoby super, gdyby te procenty przełozyły się w najbliższych wyborach w tych krajach na zwycięstwa partii rozumiejących zagrożenie islamskie

  • PawełNo Gravatar napisał:

    16/12/2009 Paweł napisał

    Byłoby super, gdyby te procenty przełozyły się w najbliższych wyborach w tych krajach na zwycięstwa partii rozumiejących zagrożenie islamskie

    Wątpię by tak było. Widać wyraźnie rozdźwięk (niebezpieczny) pomiędzy odczuciami obywateli a reprezentującymi ich politykami i mediami (elita). Powiedzenie „ryba zawsze psuje się od głowy” w tym przypadku bardzo pasuje. 

  • JanekNo Gravatar napisał:

    No właśnie – dlatego liczę na to, że ludzie skasują poprawniaków politycznych i wybiorą Wildersopodobnych…

  • FenomNo Gravatar napisał:

    17/12/2009 Fenom napisał

    Zakaz budowy muzułmańskich budowli powinien byc tylko pośrednim krokiem do całkowitych deportacji islamskiego elementu z naszego kontynentu.Zawsze można rozwiązać problem innowierców w krajach islamskich tak,że na miejsce muzułmanów ściągnie się niemuzułmanów z krajów islamskich do Europy.Rewolucyjnie to brzmi,ale moglibyśmy sie zamknąć wtedy i nie wpuszczać tych zwierząt i nie martwić się o niemuzułmanów w krajach islamskich.

     
    W sprawie minaretow jak tez dla zrozumienia nie przez „da’wa” czyli islamskie misjonarstwo, lecz objektywnie zamiarow pojmowania i taktyk odwiecznego wroga Europy jak i calego swiata nieislamskiego, warto przeczytac jak i tez przetlumaczyc 24stonna PDF ekspertyze Dr. H.P. Raddatz 
     
    „Expertise zur Verkettung Minarett-Moschee-Scharia als politischer Machtbasis des Islam”
     
    http://www.pi-news.net/wp/uploads/2009/11/ra-expertise-ch.pdf
     

  • G.No Gravatar napisał:

    17/12/2009 G. napisał

    Zakaz budowy muzułmańskich budowli powinien byc tylko pośrednim krokiem do całkowitych deportacji islamskiego elementu z naszego kontynentu.Zawsze można rozwiązać problem innowierców w krajach islamskich tak,że na miejsce muzułmanów ściągnie się niemuzułmanów z krajów islamskich do Europy.Rewolucyjnie to brzmi,ale moglibyśmy sie zamknąć wtedy i nie wpuszczać tych zwierząt i nie martwić się o niemuzułmanów w krajach islamskich.

    Nie sprawdzi się , całkiem sporo muzułmanów wyrzeka się przed urzędem ds azylantów swojej wiary , podają się za prześladowanych chrześcijan czy też ateistów , po otrzymaniu papierka przechodzą na islam w nowym państwie . 

  • PawełNo Gravatar napisał:

    17/12/2009 Paweł napisał

    17/12/2009 Paweł napisał

    Zakaz budowy muzułmańskich budowli powinien byc tylko pośrednim krokiem do całkowitych deportacji islamskiego elementu z naszego kontynentu.Zawsze można rozwiązać problem innowierców w krajach islamskich tak,że na miejsce muzułmanów ściągnie się niemuzułmanów z krajów islamskich do Europy.Rewolucyjnie to brzmi,ale moglibyśmy sie zamknąć wtedy i nie wpuszczać tych zwierząt i nie martwić się o niemuzułmanów w krajach islamskich.

    Nie sprawdzi się , całkiem sporo muzułmanów wyrzeka się przed urzędem ds azylantów swojej wiary , podają się za prześladowanych chrześcijan czy też ateistów , po otrzymaniu papierka przechodzą na islam w nowym państwie . 

    Ja jestem za zatrzymaniem imigracji do UE i prawnego ograniczenia dzietności. Ważne by były to tylko mądre rozwiązania prawne, przemoc nie wchodzi w grę bo bylibyśmy tacy sami jak oni.

  • FenomNo Gravatar napisał:

    18/12/2009 Fenom napisał

    18/12/2009 Fenom napisał

    18/12/2009 Fenom napisał

    Zakaz budowy muzułmańskich budowli powinien byc tylko pośrednim krokiem do całkowitych deportacji islamskiego elementu z naszego kontynentu.Zawsze można rozwiązać problem innowierców w krajach islamskich tak,że na miejsce muzułmanów ściągnie się niemuzułmanów z krajów islamskich do Europy.Rewolucyjnie to brzmi,ale moglibyśmy sie zamknąć wtedy i nie wpuszczać tych zwierząt i nie martwić się o niemuzułmanów w krajach islamskich.

    Nie sprawdzi się , całkiem sporo muzułmanów wyrzeka się przed urzędem ds azylantów swojej wiary , podają się za prześladowanych chrześcijan czy też ateistów , po otrzymaniu papierka przechodzą na islam w nowym państwie . 

    Ja jestem za zatrzymaniem imigracji do UE i prawnego ograniczenia dzietności. Ważne by były to tylko mądre rozwiązania prawne, przemoc nie wchodzi w grę bo bylibyśmy tacy sami jak oni.

     
    Czlowiek ustepuje tak dlugo bezczelstwu, az sam na glupka wyjdzie. Z tym ze tu wyjscie na glupka w Euro-kalifacie w najlepszym wypadku bedzie mialo status „dhimmi”… —> czyli status podczlowieka, chlopa panszczyzniannego.
     
    Te slowa nie sa zadna przesada, obecny premier Turcji juz 12 lat temu mowil na zjezdzie swej partii: „- Nasze meczety sa naszymi koszarami, nasze kopuly sa naszymi helmami a nasze minarety sa naszymi bagnetami”. Trzeba byc naprawde zaslepionym ideologicznie naiwniakiem, by tego nie dostrzegac i traktowac sprzeciw Europejczykow wobec tej ekspansji jako przejaw nietolerancji i ksenofobii
     
    Juz 110 lat temu
    Winston Churchill”Wojna nad rzeką”, Tom II, strona 248-50 Londyn, 1899
     
    „Jakże ohydną klątwą jest islam dla swego ludu. Prócz fanatyczności, która wczłowieku jest równie groźna jak hydro-fobia w psie, istnieje w niej też tastraszna fatalistyczna apatia. Jej efekt jest widoczny w wielu krajach. Bezładobyczajowy, lenistwo w rolnictwie i handlu, oraz brak ochrony własnościprywatnej istnieje wszędzie, gdzie żyją lub rządzą wyznawcy Proroka.
     
    Zdegradowana zmysłowość pozbawia ziemskiego życia zarazem uroku jak iwyrafinowania, a życia pozaziemskiego godności i spokoju. Fakt iż w prawieislamskim każda kobieta musi być własnością jakiegoś mężczyzny, który ma nadnią władzę absolutną, czy to jako córka, żona czy kochanka, zapewne opóźniostateczny kres niewolnictwa, póki islam nie przestanie być siłą wśród ludzi.
     
    Pojedynczy muzułmanie może i wykazują się nadzwyczajnymi umiejętnościami, alewpływ tej religii paraliżuje rozwój społeczny, tych którzy są jej wyznawcami.Nie ma na świecie bardziej zacofanej i reakcyjnej siły aniżeli islam. Z dalaod umiaru religii kontemplacyjnej, islam jest religią bojową, narzucającą się.Już wychowała wielu bojowników w centralnej Afryce, i gdyby nie to żechrześcijaństwa chroni silna zbroja nauki ścisłej, tej samej nauki, przeciwkoktórej kiedyś z takim uporem walczyło, to cywilizacja europejska zapewne byupadła, niczym upadł sam starożytny Rzym.”
     

  • FenomNo Gravatar napisał:

    17/12/2009 G. napisał

    Nie sprawdzi się , całkiem sporo muzułmanów wyrzeka się przed urzędem ds azylantów swojej wiary , podają się za prześladowanych chrześcijan czy też ateistów , po otrzymaniu papierka przechodzą na islam w nowym państwie . 

     
    Mohamed do przyjaciela Abu Ad Darda —>  „Usmiechajmy sie do ludzi kiedy przeklinamy ich w naszych sercach” <— Taqiyya i jej przez proroka-watazke nalozony nakaz dla swoich owieczek.
     
     

  • germanofilNo Gravatar napisał:

    17/12/2009 Paweł napisał

    Ja jestem za zatrzymaniem imigracji do UE i prawnego ograniczenia dzietności. Ważne by były to tylko mądre rozwiązania prawne, przemoc nie wchodzi w grę bo bylibyśmy tacy sami jak oni.

    I tu jest piękny ruch Danii, która ograniczyła zawieranie małżeństw z osobami spoza Danii po przez wprowadzenie cenzusu wiekowego 24 lat. Wobec tego panna na zadupiu w Turcji nie będzie czekać do 24 roku życia na zamążpójście i utrudnia to nielegalną imigrację poprzez wykorzystanie przepisu o łączeniu rodzin.

  • muslimNo Gravatar napisał:

    Europejski Islam tworzą nie tylko imigranci, ale ludzie, którzy tu mieszkają, zwróćcie uwagę jak dużo jest konwertytów na islam, np Ja…Europa powinna organizować spotkania, warsztaty i cokolwiek co pomogło by propagować tolerancję religijną w Europie…LIBERALNY I TOLERANCYJNY ISLAM DLA EUROPY !!!

  • RzymianinNo Gravatar napisał:

    Widziałem muzułmanów w Europie, trzecie pokolenie i się nie asymiluje. To obca tkanka w naszym europejskim ciele. Nie mam nic przeciwko pielęgnowaniu tradycji w domach, ale muzułmanie nie mogą wymagać dostosowania praw w Demokracjach Zachodnich do swoich zachcianek. Wybacz, Muslim, wybrałeś wiarę która zwyczajowo sankcjonuje pedofilię (patrz: Jemen) i zabójstwo w imię honoru (np. jak muzułmanka zakocha się w innowiercy). Wybrałeś religię, w której duchowni nawołują do świętej wojny i zniszczenia demokracji, a szkoły przy meczetach nierzadko są wylęgarnią terrorystów. Wybrałeś religię w imię której zamordowano bezbronnego polskiego geologa i wielu innych zakładników (widziałem kiedyś film z takiej „egzekucji” – cudzysłów bo to było po prostu bestialskie morderstwo). Wybrałeś religię w imię której żywcem spalono chrześcijańskiego chłopca w Egipcie, bo spotykał się z muzułmańską dziewczyną, a w Pakistanie zamordowano chrześcijanina i zgwałcono jego żonę, bo nie chcieli przejść na islam. Przykładów można by mnożyć bez końca.  I ty piszesz o propagowaniu tolerancji??? My, Europejczycy, jesteśmy tolerancyjni, raczej pisz o propagowaniu tolerancji na forach muzułmańskich albo nie ośmieszaj się.

Zostaw swój komentarz!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników strony euroislam.pl. Redakcja i właściciel nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii. Zapraszamy wszystkich do dyskusji jednak informujemy, że komentarze nawołujące do przemocy, obrażające inne osoby, zawierające określenia uważane powszechnie za wulgarne, będą usuwane. Będziemy szczęśliwi jeżeli osoby uważające wprowadzenie dobrych zwyczajów za cenzurę, znajdą inne miejsce do dyskusji w internecie. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@euroislam.pl

Jeżeli nie chcesz, by twoja nazwa komentatora mogła zostać wykorzystana przez inne osoby zarejestruj się jako użytkownik.

Dodaj swój komentarz poniżej, lub dodaj trackback ze swojej strony. Można również subskrybować komentarze subskrybuj te komentarze przez RSS.

Ta strona pozwala na używanie avatarów stworzonych przy pomocy serwisu Gravatar. W tym celu zarejestruj się na Gravatar.