Wielka Brytania: nie wolno mówić „islamista”
Brytyjski Home Office zakazał urzędnikom rządowym używania słów islamista i fundamentalista. Proponuje za to poprawne politycznie zamienniki.
Od dziś brytyjskim ministrom nie wolno używać słów takich jak islamista czy fundamentalista, ponieważ mogłyby one zranić uczucia muzułmanów. Nie wolno również mówić o islamskim ekstremizmie, gdyż łączy to islam z przemocą. Jeśli już trzeba wspomnieć o przemocy w islamie, dozwolone są wyrażenia: terroryzm i brutalny ekstremizm.
Ośmiostronicowy rządowy przewodnik zawiera listę słów zakazanych podczas dyskusji dotyczącej terroryzmu i oferuje politycznie poprawne zamienniki. Niedopuszczalne są słowa: fundamentalista i dżihadysta, ponieważ w wyraźny sposób łączą muzułmanów i terroryzm. Zamiast nich można używać słów: kryminalista lub morderca, radykalizacja natomiast ma być nazywana praniem mózgu, czym w istocie jest, jednak w przypadku radykalizacji mamy do czynienia z bardzo specyficznym, ukierunkowanym na ekstremizm religijnym praniem mózgu. Tego sensu termin pranie mózgu już nie oddaje. Co więcej, nie wolno dłużej stosować podziału na umiarkowany i radykalny islam, gdyż rzekomo doprowadza to do podziałów w społeczeństwie, a słowo islamofobia ma być kompletnie wykluczone z użytku.
Przewodnik został opracowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, aby, jak twierdzą autorzy, dać ministrom znak, żeby nie sugerowali, że konkretne społeczności są odpowiedzialne za terroryzm. Home Office wyjaśnia, że chodzi tu o używanie takiego języka, który wspomaga działania antyterrorystyczne. Nie robienie tego byłoby po prostu głupie.
JB na podst. TheSun


To jakiś żart :/? Niedługo okaże się, że “Proces” Kafki jest nie tyle, co książką, ale rzeczywistością.
Gdzie jest w ogóle granica? Oczywiście - rasizm jest zły, ale popadanie w drugą skrajność także nie jest dobre. Gdzie się kończy toleranca, a gdzie zaczynają granice bronienia własnej tożsamości kulturowej? Myślę, że poprawni politycznie idioci rządzący w Wlk Brytanii nie potrafią odpowiedzieć sobie na to pytanie i chcą uszczęśliwić wszystkich na siłe, co z góry skazane jest na porażke, gdyż pewnych kwesti nie da się pogodzić. Nie można jednocześnie bronić praw kobiet oraz mniejszości muzułmańskiej. Poza tym tolerancja powinna być wzajemna, a ja jak na razie widzę tylko spełnianie zachcianek muzułmanów byle tylko ich nie wkurzyć. Poza tym jeśli mam do wyboru życie i szczęście ludzkie, a kulture i tradycję to wybieram to pierwsze. Żałosne. Dobrze, że ktoś o tym pisze w taki jak wy sposób. Pozdrawiam.
Idioci z Home Office myślą, że jak stłuką termometr, to gorączka opadnie.
Ueeheheh pozdrowienia dla wszystkich spranych umysłowo brutalnych ekstremistów.
Home Office: building a dangerous, unjust and foolish society
11/12/2009 Paweł napisał
Ciekawa postawa, rząd brytyjski próbuje wybrnąć z kłopotliwej sytuacji w identyczny sposób jak Amerykanie (ci uczą w szkołach i Islamie - religii pokoju) czyli fałszując rzeczywistość, udając, że jest inaczej niż jest. To prawdopodobnie islamskiego bandytyzmu nie zatrzyma (bo pokazuje im, że polityka zastraszania zachodu przynosi pożądane przez muzułmanów rezultaty) a islamizacji nie powstrzyma. Muszę przyznać, że nie przypuszczałem, że nasze własne rządy będą kolaborowały z przeciwnikiem. Rozumiem że chcą za wszelką cenę powstrzymać spiralę przemocy ale chyba nie tędy droga. Zamiast chować głowę w piasek trzeba stanąć odważnie przed problemem i jasno go określić. Słuchając o zapowiadanej w Biblii apokalipsie i prześladowaniach chrześcijan byłem sceptyczny. Dziś gdy jednocześnie walczy się z symboliką krzyża równocześnie promując islamizację wydaje się to wszystko coraz bardziej realne.
12/12/2009 Waldek11700 napisał
@ Karolina
U nas, kiedy my islam krytykujemy, to będziemy straszone z maczugą słowa, że my rasisci, jak gdyby islam był jakaś rasa. To jest faworyzowana taktyka, aby nas do milczenia doprowadzić. Ale ludzie kapują, że ideologia islamu to nie jest jakaś rasa, tylko ideologia faszyzmu z religijnymi elementami.
Są głosy, które mówią, że islam przejmował pochodnie nacjonalsocializmu.Hitler, mufti Jerozolimy i islamofaszyzm… …. film o cichej współpracy (kooperacji) Arabów z niemieckimi nacistami podczas II wojny światowej… http://www.youtube.com/watch?v=d51poygEXYU
Dobranoc
Coż pozostaje miec tylko nadzieję, że dzięki temu np. nasz rząd wyciągnie wcześniej wnioski i bedziemy mogli uczyć się na cudzych błędach. Sądzę, że rządy zachodnich państw i tak się obudzą, ale będzie już za późno dla nas na szczęscie nie.
13/12/2009 Waldek11700 napisał
@ ted
Nie ciesz się za wcześnie. Edmund Stoiber, były premier Bawarii, pracuje teraz w grupie na wysokim poziomie (High Level Group), tu są fragmenty (z 09.08.2008) jego studiów:
”
13/12/2009 Waldek11700 napisał
http://www.wiwo.de/unternehmer-maerkte/stoiber-will-unternehmen-um-5-7-mrd-euro-entlasten-303405/
Brukselia dyktuje masywnie, 84,4 procent niemieckich przepisów pochodzą z Brukseli!
Co wyborca w Polsce chce, a co Brukselia dyktuje, to nie to same. Te doświadczenie będzie bardzo bolesne.
Dobranoc
czy to jest normalne? Co to ma znaczyć zakazane słowo? Jest demokracja, wolność słowa, więc nikt mi nie będzie zakazywał mówić głośno o tym co mi się nie podoba, a islam w europie bardzo mi się nie podoba, mamy własną kulturę europejską która jest piękna, jeszcze ją mamy nie wiadomo jak długo, jestem zbulwersowany!
Zostaw swój komentarz!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników strony euroislam.pl. Redakcja i właściciel nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@euroislam.plNajnowsze artykuły
Narzekanie, że gry wideo demoralizują młodzież, dotarło wraz z globalizacją na Bliski Wschód. Egipski kleryk Safwat Higazi w wyemitowanym programie stacji Al-Nas narzekał, że „komputer i playstation” odciągają młodzież od dżihadu.
Były przewodniczący Izby Reprezentatów Newt Gingrich uważa, że największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego jest radykalny islam, ale największe pole bitwy z tym zagrożeniem jest w domu.
Popołudnie zamienia się w wieczór. Wyglądam z mojego gabinetu w Royal London Hospital i dostrzegam okno, które kiedyś obramowywało Człowieka Słonia. Stulecie później fascynuje nowy i równie groteskowy spektakl — na ulicy poniżej dobrze odżywiony Brytyjczyk pakistańskiego pochodzenia rozdaje kasety. Przeszczepione na tutejszy grunt wahabitki w czarnych rękawiczkach, spowite od stóp do głów w czarne abaje, z twarzami zamaskowanymi nikabami, chwytają nagrania, skłaniając się w krótkim salaam.
Wiadomo, w blaskach sławy bojowników o wolność, jaką niesłusznie przypisały światowe media uczestnikom Flotylli, kąpać chce się każdy. Co rusz słyszymy deklaracje, kto pojedzie w podróż, insz Allach, jako męczennik „do raju bram.” Już płynęli szachidzi z Iranu, ale zawrócili, wizja znalezienia się w raju stała się jednak mniej pociągająca, gdy dowiedzieli się, że wcześniej Żydzi musieliby zatopić ten statek.
W Danii, wśród rodzin niezachodnich imigrantów, utrzymuje się długofalowy trend niższej stopy urodzeń. Podczas gdy Dunki mają 1,6 dziecka, imigrantki 1,9.
Po zeszłotygodniowym zakazie palenia fajki wodnej w miejscach publicznych, palestyńska policja zajęła się frywolnością panującą w sklepach z bielizną. Roznegliżowane manekiny i plakaty mają zniknąć z witryn sklepowych.
Ostatnie komentarze
Tagi
Nadchodzące wydarzenia
Nie ma żadnych wydarzeń!Polska
Europa
Świat