Home » Euroislam, Featured, Islam, Multi-kulti, Prawa Człowieka, Świat

Ponury świat islamskiego seksu

18 Luty 2010 30 komentarzy

Wkraczamy w ciemny i zamknięty świat, gdzie kobiety są zmuszane do utrzymywania przez lata stosunków seksualnych z bliskimi członkami rodziny.

Tutaj znęcanie się nad kobietami jest niezwykle powszechne, a dziewczynki i kobiety muszą ukrywać swoje piękno za oszpecającymi chustami czy burkami. W tym świecie mężczyźni mają ciche przyzwolenie na gwałt, ponieważ i tak kobieta jest postrzegana jako prowodyr.

Gwałt i zmuszanie do współżycia

W artykule The Independent pod tytułem Question of Honor, na temat przestępczości związanej z seksem w środowiskach muzułmańskich, przytoczone zostały dane policji brytyjskiej, według których prawie 17 000 kobiet każdego roku staje się ofiarami agresji związanej z honorem, włącznie z morderstwami. Jak mówią szefowie  policji, liczba przymusowych małżeństw również jest bardzo duża, a oficjalne statystyki to tylko wierzchołek góry lodowej.

Vib Klarup Voetmann, dyrektor schroniska dla kobiet Dannerhuset w Kopenhadze, na łamach gazety Kristelig Dagblad stwierdził, iż 70% z 1400 kobiet zgłaszających się do centrum co roku, ma korzenie bliskowschodnie. Donnerhuset jest tylko jednym z czterdziestu takich schronisk w Danii, więc istnieje prawdopodobieństwo, że aktualna liczba maltretowanych kobiet szukających pomocy terapeuty jest zdecydowanie większa, a możliwe, że przekracza nawet kilka tysięcy, bo należy również wziąć pod uwagę fakt, że wiele muzułmanek milczy, bojąc się zemsty ze strony rodziny.

Przymusowe małżeństwo to forma napaści

Jeśli chodzi o zmuszanie do małżeństwa, dziennikarze oraz media nadal nie potrafią pojąć, że jest to nie tylko pogwałcenie podstawowych praw człowieka, ale jednocześnie zamach na kobiecą seksualność. W takich związkach kobieta musi utrzymywać stosunki płciowe z mężczyzną, którego sama nie wybrała. Co więcej, taki stan rzeczy utrzymuje się przez wiele lat, bowiem rozwód jest dla kobiet rzadko dostępny.

Jeszcze bardziej odrażającą cechą takich małżeństw jest to, że kobiety są zmuszane do poślubienia członka swojej wielopokoleniowej rodziny. W Pakistanie na przykład, blisko 70% (wg. badań duńskiej gazety Jyllands-Posten) wszystkich małżeństw to tzw. związki wewnątrzrodzinne, natomiast w Turcji liczba ta waha się między 25-30%.

Tego rodzaju związki są nie tylko traumatycznym przeżyciem, ale są także nienaturalne w sensie biologicznym. Zgodnie z artykułem z duńskiego dziennika BT: Endogamia wśród emigrantów pochłania miliony, konsekwencją takich stosunków są często dzieci z upośledzeniami fizycznymi i umysłowymi. Kiedy kuzynostwo ma potomstwo, ryzyko upośledzenia dziecka wzrasta dwukrotnie, a koszty leczenia pokrywa państwo. I dalej: Tylko w roku 2000 obliczono, że 13% dzieci w Kopenhadze pochodzi z rodzin imigranckich i stanowią one 24% dzieci poważnie upośledzonych.

W wielu takich muzułmańskich małżeństwach panna młoda jest wyjątkowo młoda. Dziewczynki nie mają realnej szansy na odmowę, tak więc wniosek, że wykorzystywanie seksualne jest wkalkulowane w małżeństwo, nasuwa się sam. Szwedzka badaczka Pernilla Ouis, która sama jest muzułmanką, sporządziła raport, dotyczący tzw. przemocy usprawiedliwianej obroną honoru. Badania przeprowadziła na Bliskim Wschodzie, a w konkluzji napisała: Wczesne zawieranie małżeństw może być postrzegane jako wykorzystywanie seksualne z uwagi na bardzo młody wiek dziewczynek. Jej wnioski były tak obciążające, że artykuł został ocenzurowany przez organizację Save the Children, która zajmuje się ochroną praw dzieci (!) i która zamówiła raport.

Kultura muzułmańska to raj dla podnieconych seksualnie mężczyzn

sex-islamic-paradise-heaven-muhammad-virgins-hourisWedług Koranu, jeśli muzułmański mężczyzna odda życie za wiarę, zostanie wynagrodzony 72 dziewicami, których błona będzie odtwarzać się po każdej penetracji. Z perspektywy zachodniej psychologii jest to dość żenujące i niedojrzałe, że jedna ze światowych religii obiecuje seks, w dodatku z dziewicą, jako nagrodą główną. Większość ludzi, którzy mają już za sobą burzę hormonów i osiągnęli choćby minimum dojrzałości, najpewniej zgodzi się, że taki cel został stworzony przez bardzo prymitywny typ ludzki oraz do takiego jest skierowany odbiorcy.

Islamski raj jest głównym celem dla napalonych i bezdusznych mężczyzn, którzy czują się niepewnie w towarzystwie kobiet wyzwolonych seksualnie. Powszechne wychwalanie tego raju w środowiskach muzułmańskich wskazuje na to, że kultura ta osiągnęła niemały sukces jeśli chodzi o stwarzanie tego typu mężczyzn.

Niestety wizja tego seksualnego edenu, gdzie każdy mężczyzna może wziąć kobietę i zrobić z nią co mu się podoba, jest bardzo powszechna również wśród współczesnych muzułmanów, którzy bynajmniej nie oddali życia za swoją religię. W wielu przypadkach muzułmanin może zgwałcić muzułmankę i nie poniesie za to kary, ponieważ w tej kulturze istnieje przeświadczenie, że to kobieta sprowokowała gwałt.

Trzeciego sierpnia 2009 roku duńska telewizja Danmarks Radio podała komunikat, że gwałty dokonane przez zorganizowane grupy, to rozpowszechniające się zjawisko w kręgach imigranckich:  Młodzi mężczyźni o innym niż duńskie pochodzenie byli odpowiedzialni za gwałty na dziewczynkach ze swojego środowiska. Mężczyźni ci byli świadomi faktu, iż dziewczęta będą tak przerażone reakcją rodziny, że nie powiedzą o gwałcie nikomu.

Kristina Aamand, która jest pielęgniarką z Centrum Ofiar Gwałtu, również pochodzi z muzułmańskiej rodziny i pracowała z wykorzystywanymi seksualnie dziewczętami. Dziś jest kierowniczką w poradni terapeutycznej New Virginity (Nowe Dziewictwo), z którą każdego miesiąca kontaktuje się jedna lub więcej młodych emigrantek zgwałconych przez swoich pobratymców. Aamand tak komentuje to zjawisko:
Jako muzułmańska dziewczynka jesteś wychowana w wierze, że jeśli dopuścisz się przedmałżeńskiego seksu to Allach Cię ukarze. Seks przedmałżeński jest, zgodnie z islamem, najbardziej haniebnym aktem jakiego możesz dokonać. Niektórzy chłopcy wykorzystują ten pogląd przeciwko dziewczynkom, ponieważ to one będą się wstydzić i to one poniosą karę.

Postrzeganie dziewcząt jako winnych gwałtu jest cechą rodzin o fundamentalnych poglądach religijnych. Taka rodzina nie pozwoli kobiecie, aby samotnie przebywała w obecności mężczyzny, który nie należy do jej rodziny. Ponadto, za każdym razem, gdy wychodzi z domu musi jej towarzyszyć męski członek rodziny. Zatem pojawia się przypuszczenie, że potencjalnym gwałcicielem może być ktoś z rodziny, jak wujek, brat, kuzyn, ojciec czy dziadek.

Islamski raj dla napalonych i zboczonych muzułmanów doczekał się legalnego paragrafu wiosną 2009 raku w Afganistanie. Hamid Karzai, prezydent Afganistanu, zatwierdził prawo mężczyzn do gwałtu na swoich żonach, jeśli nie uprawiali seksu przez ponad cztery dni. Na szczęście prawo to zostało wycofane ze względu na międzynarodową presję. Jednakże media i literatura są pełne przykładów dotyczących muzułmańskiego znęcania się nad kobietami.

Somalijka Ayaan Hirsi Ali opisała to szczegółowo w swojej książce The Caged Virgin, przedstawiającej życie w społeczeństwie muzułmańskim. Równocześnie media dostarczają bardziej absurdalnych przykładów; jeden dotyczy szesnastoletniej jordańskiej dziewczyny, która została zabita przez swojego wuja. W jej ciele znaleziono osiem kul. Wszystko dlatego, że została zgwałcona. Okolicznością łagodzącą, jeśli można tak w ogóle spojrzeć na tę sytuację, było to, że wujek chciał zabić dziewczynę zanim urodzi się dziecko gwałciciela. Inna historia opowiada o ośmioletniej dziewczynce porzuconej przez muzułmańskich rodziców, ponieważ chcieli uratować honor rodziny po tym jak ich córka go splamiła, zostając zgwałcona przez czterech chłopców.

Organizacja schronisk dla kobiet w Danii doświadczyła czterokrotnego wzrostu liczby dzieci i młodych ludzi poszukujących ochronny przed przemocą domową. Lene Johannesson, kierowniczka sekretariatu stwierdza: Pomimo stałego, kilkuletniego wysiłku włożonego w integrację, młode dziewczyny nadal padają ofiarą tzw. ataków w imię honoru.
Możliwe, że muzułmańskie przekonanie dotyczące kobiet jest powodem tego, że 100% gwałtów w Oslo (gdzie sprawca i ofiara wcześniej się nie znali) w latach 2006, 2007 i 2008 były popełniane przez emigrantów o tzw. niezachodnich korzeniach. Szczególnie gorzką wersją tego zjawiska jest historia pewnej Irakijki, która zorganizowała gwałty na przynajmniej osiemdziesięciu różnych kobietach. Jej celem było, aby pokrzywdzone odczuły, że teraz nie mają po co już żyć, więc dokonanie zamachu samobójczego to jedyna możliwość ocalenia honoru rodziny.

Zgodnie z prawem szariatu islamu, kobiety muszą przedstawić przynajmniej dwóch męskich świadków napaści, aby ich sprawa w ogóle dostała się do sądu. Nawet jeśli kobieta będzie mieć na tyle determinacji, żeby w kraju muzułmańskim, z sędzią kierującym się prawem szariatu, wnieść sprawę dotyczącą gwałtu, to i tak niemożliwe jest, aby wygrała, bo jedynymi męskimi świadkami tragedii będą najprawdopodobniej sami gwałciciele.

Rzeczywistość jest taka, że większość światowej populacji muzułmanek, czyli około 700 milionów kobiet, pozostaje bez jakiejkolwiek ochrony przed seksualnymi napaściami, których dopuszczają się członkowie ich rodzin lub mężczyźni z ich środowisk.

Co gorsza, jeśli chodzi o przyjemność kobiet z seksu, to fakt, że kobieta może w ogóle ją mieć, nie jest akceptowany w krajach muzułmańskich, więc łechtaczka zostaje usunięta, najlepiej jeszcze przed osiągnięciem dojrzałości płciowej. Dwudziestego stycznia bieżącego roku w New York Timesie pojawił się artykuł A cutting Tradition podający, że 96% dziewczynek z Indonezji, najgęściej zaludnionego kraju muzułmańskiego, jest poddanych obrzezaniu jeszcze przed czternastym roku życia.

Islam wypacza seksualność swych wyznawców

Dlaczego w Islamie i w kulturze muzułmańskiej kobiety i ich prawo do decydowania o swoim ciele znaczą mniej niż mężczyźni i ich prawa? Dlaczego muzułmańskie kobiety są bite, gwałcone i obrzezane dużo częściej niż kobiety innych kultur? Jest wiele możliwych odpowiedzi; bardzo konkretną podaje Koran: według Allacha i jego proroka Mahometa, kobiety zwyczajnie mniej znaczą od mężczyzn (Koran, 4;34). Abstrahując od świętej księgi, należy stwierdzić, że z psychologicznego punktu widzenia zazwyczaj boimy się tego, czego nie lubimy. Po zbadaniu ponad stu muzułmańskich mężczyzn odebrałem wrażenie, że mężczyźni ci odczuwają strach i niepewność przed kobiecą seksualnością, która pod wieloma względami jest silniejsza od męskiej. Kobiety mogą kochać się dłużej niż mężczyźni, którzy często czują się zażenowani, gdy nie potrafią kontrolować wytrysku i tym samym zaspokoić kobiety. Poprzez pominięcie jej potrzeb mężczyzna walczy z faktem, że kobieta w tej podstawowej sferze życia jest mocniejsza od niego.

Należy również nadmienić, że ten mechanizm psychologiczny w innych kulturach występuje jako cecha charakterystyczna dla męskich szowinistów. Jednak żadna inna religia czy kultura nie stworzyła tak wyraźnej sekciarskiej rytualności związanej z żeńskim seksualizmem, jaka obecna jest w islamie; to podejście skupia się na stłumieniu i ukryciu seksualności oraz kobiecych pragnień. W wywiadzie przeprowadzonym przeze mnie z Kristiną Abu-Khader Aamand pod tytułem Project New Virginity (2009), Aamand mówi: Kontrola społeczna kobiet ma na celu zabezpieczenie rdzenia muzułmańskiej kultury, której większa część skupia się wokół kobiecej seksualności. Nie ma tu znaczenia czy kobiety same zdecydowały się nosić szal, chustę oraz burkę – sam fakt, że dzielą z mężczyznami ten pogardliwy pogląd na swój temat, tylko pogarsza sytuację.

Muzułmańskie stanowisko wobec kobiet oraz przewrażliwione podejście do ich seksualności są szkodliwe nie tylko dla muzułmanek, ale również dla psychicznego rozwoju samych mężczyzn. Seksualność muzułmanów jest wypaczona z powodu braku możliwości przeżycia spokojnego i pełnego miłości związku z kobietą. Tym samym pozbawieni zostają  radości i rozwoju, które niesie ze sobą czułe i pełne wspólnego szacunku uczucie miedzy mężczyzną a kobietą. Mężczyźni stają się bezduszni, a podczas aktu seksualnego są niewrażliwi i skupieni na sobie.

Rozmawiałem z dwiema prostytutkami, które potwierdziły, że seks z muzułmańskimi mężczyznami trwał zdecydowanie krócej i dał im mniej satysfakcji niż stosunki z innymi mężczyznami. Te same przekonania odnajdziemy, wkraczając w głębszą psychologiczną analizę, którą jako pierwszy zajął się Carl Gustav Jung: jeżeli przez mężczyznę zdławiona jest kobiecość w świecie zewnętrznym, to automatycznie tłumione są jego żeńskie właściwości, tzw. amina i staje się mniej wrażliwy, mniej kreatywny, intuicyjny, towarzyski i spokojny.

Pozostali mężczyźni - ci którzy szanują kobiety i cenią rzeczy, których się od nich uczą otwierając się na nie, oraz chcą, aby mały one wolną rękę w wyborze partnera, stroju, czy stylu życia - czują się w obowiązku chronić je, gdy są atakowane i wykorzystywane przez takich mężczyzn, którzy nie pozwalają swoim kobietom żyć tak jak one tego chcą i którzy nie dostrzegają ich wartości. Mężczyźni nie potrafiący stworzyć związku z kobietą to emocjonalnie niedojrzali szowiniści, niegotowi na doświadczenie cudownego seksu. Podczas terapii okazuje się, że ten typ mężczyzn posiada chory obraz swojej własnej atrakcyjności.

W stronę dziecięcej pornografii

muslim_marriageWypaczenie seksualności i brak doświadczenia związanego z równą i odwzajemnioną miłością mogą być przyczyną coraz większego zainteresowania żarliwych muzułmanów dziecięcą pornografią. W artykule z 17 października 2008 roku zatytułowanym Związek pomiędzy dziecięcą pornografią a muzułmańskimi terrorystami odkryty podczas policyjnych obław, Times Online podaje jak brytyjskiej policji udało się znaleźć mnóstwo materiałów dotyczących dziecięcej pornografii w komputerach ludzi podejrzanych o terroryzm. Policja zauważyła wyraźny związek między zwolennikami teokracji czy też fundamentalizmu islamskiego, a korzystaniem z tego rodzaju pornografii. Ich pedofilskie zapędy nie odbiegają od czynów ich proroka Mahometa; bowiem poślubił on sześciolatkę i zaczął z nią współżyć gdy miała lat dziewięć. Nie tylko terroryzował okolice dziesiątkami bitew, lecz dodatkowo dał zezwolenie swoim poplecznikom na gwałty na niemuzułmankach.

Fakt, że ponad połowa panien młodych w Afganistanie w chwili zawarcia małżeństwa ma poniżej piętnastu lat, odbiega od biologicznego uwarunkowania i zachodniego przekonania, że dziewczyna nie powinna uprawiać seksu przed osiągnięciem dojrzałości seksualnej. Jednym z najbardziej groteskowych przykładów jest historia ośmiolatki z Arabii Saudyjskiej, która została zmuszona do poślubienia czterdziestosiedmioletniego mężczyzny. Z pomocą matki dziewczynka złożyła pozew o rozwód, ale w świetle prawa saudyjskiego (opartego na szariacie) musiała pozostać ze starszym od niej sześciokrotnie mężem.

Chomeini pochwala pedofilię i sodomię

verguenza021Ajatollah Chomeini, nieżyjący już przywódca polityczny i religijny Iranu, który przeprowadził tam rewolucję islamską w 1979 roku, napisał książkę Tahrirolvasyleh, która jest spisem zasad dotyczących zachowania muzułmanów. Cytat: Mężczyzna może ugasić swoje seksualne pragnienie za pomocą dziecka. Jedynym warunkiem jest to, aby nie penetrować waginy, seks analny jest dopuszczalny. Gdzie indziej Chomeini napisał:
Jest wskazane, aby dziewczynka została poślubiona na tyle wcześnie, żeby jej pierwsze krwawienie miało miejsce w domu jej męża, a nie ojca. Każdy ojciec, który wyda córkę w tak wczesnym wieku, uzyska miejsce w raju. I dalej: Mężczyzna może uprawiać seks ze zwierzętami takimi jak owce, krowy czy wielbłądy, jednakże po wytrysku powinien je zabić.

A teraz kilka słów dotyczących praw kobiet: Kobieta, która przyjmuje sakrament małżeństwa, nie ma prawa opuścić domu bez zezwolenia męża – musi być mu dostępna, aby zaspokajać wszystkie jego potrzeby i nie może odmówić oddania mu się, chyba że istnieją ku temu uzasadnione religijnie powody.

Co istotne, Chomeini nie uważa również, że seks analny męża z własnym synem jest wystarczającym powodem do rozwodu: Jeśli żonaty mężczyzna uprawia seks analny ze swoim synem, bratem czy ojcem, to jego małżeństwo trwa nadal.

Z psychologicznego punktu widzenia utrzymywanie stosunków seksualnych dorosłych mężczyzn z nastolatkami, czy z kobietami, które nie oddają im się dobrowolnie, jest przykładem zboczenia i to bez względu na to, co mówią prorocy, przywódcy religijni, Koran, czy generalnie kultura. Mamy tu do czynienia z patologicznymi cechami charakteru, a przez to, że kultura muzułmańska tak szybko się rozrasta, cechy te stają się coraz to bardziej powszechne. Wiele wskazuje na to, że kultura muzułmanów wypacza męskie libido i zapewnie dlatego spotykamy się z tak wieloma przypadkami napaści na tle seksualnym w środowisku islamistów.

Największa wyszukiwarka internetowa Google zdaje się tylko potwierdzać to, że świat muzułmański zainteresowany jest najbardziej perwersyjnym rodzajem seksu. Google Trends to program, który pokazuje w jakim najczęściej kraju i języku określone słowa są wyszukiwane. I tak wpisując seks z dzieckiem, Google Trends wskazuje, że kraje muzułmańskie zajmują cztery na pięć miejsc, a język to przeważnie indonezyjski i arabski. Natomiast jeśli poszukamy słowa gwałt, kraje islamu wyskakują na trzech miejscach z czterech i tu ponownie indonezyjski i arabski są w czołówce. Wpisując dla żartu seks z osłem otrzymamy dość poważny wynik: muzułmanie zajmują znowu cztery z pięciu miejsc, ale jednocześnie zmienia się język poszukujących – tym razem pojawia się turecki i arabski. Chomeini zapewne nie uniósłby brwi ze zdziwienia.

Bez wątpienia istnieje mnóstwo wytłumaczeń dlaczego poszukiwanie tego rodzaju seksu jest tak popularne w największych krajach muzułmańskich, lecz wiele do myślenia daje w tym kontekście fakt, iż w świetle islamu i kultury muzułmańskiej miłość i wolny seks są czymś złym i chorym.

Podsumowanie

Umiejętność otwarcia się na zdrowy, pełen miłości seks pomiędzy kobietą i mężczyzną, to podstawa, na której opiera się nasze zdrowie psychiczne. Dopóki w kulturze muzułmańskiej kobiety nie będą postrzegane jako równe, dopóty muzułmańscy mężczyzni i muzułmańskie społeczeństwa pozostaną zapóźnione psychologicznie. Na podstawowym ludzkim poziomie islam i kultura muzułmańska mogą być bardzo niezdrowe dla ludzkiego rozwoju. A konkluzja jest taka: efektem tej sytuacji psychologicznej jest to, że napaści na tle seksualnym rozpowszechniają się wśród muzułmanów w niepokojącym tempie.

Nicolai Sennels
http://europenews.dk
Tłum. EmKa

dodajdo Drukuj artykuł
Popieram Internet Bez Chamstwa

30 komentarzy »

  • ZdzichuNo Gravatar napisał:

    Część wypowiedzi na róznych forach i stronach www kwestionuje autentyczność cytatów z książki Chomeiniego. Kto coś wie więcej na ten temat?

  • kamuranNo Gravatar napisał:

    Nie dowiemy się, ponieważ autor nie przedstawił żadnego źródła cytatu. co razem z innymi czynnikami wskazuje na totalny brak profesjonalizmu.celem sprostowania:- seks analny jest zdecydowanie potępiany przez islam. mówią o tym hadisy, Mahomet się w tej kwestii wypowiadał wyraźnie. w związku z tym zakazane są też stosunki homoseksualne, tak samo z reszta jak w chrześcijaństwie. Więc te rzekome zalecenia Chomeiniego są idiotyczne. Nie wypowiadam się czy są fałszywe czy nie, bo nic tego pana nie czytałam. Może rzeczywiście to napisał. może byl idiotą i nie znał się na islamie…- islam, w przeciwieństwie do chrześcijaństwa nie represjonuje seksualności, wręcz przeciwnie, uznaje ją za naturalną sferę zycia czlowieka, ktora ma przynosic radosc i poglebiac milosc między malzonkami, a nie tylko sluzyc prokreacji jak w chrz. Seks nigdy nie jest niczym brudnym ani grzesznym, o ile jest realizowany w obrębie małżenstwa. I wlasnie islam uznaje seksualnośc kobiety, jak najbardziej! Kobieta ma prawo do satysfakcjonujacego zycia seksualnego, jego brak jest uznanym powodem do rozwodu. Prorok Mahomet zalecał grę wstepną i dbałość o zapewnienie żonie orgazmu(!)Polecam książkę “Małżeństwo w prawie muzułmańskim” Marleny Zyzik. zarówno w tej jak i w poprzedniej kwestii.- pisanie o obrzezaniu kobiet jako o muzulmanskiej normie jest czystą manipulacją faktami. Coraz częściej porusza sie ten temat, wiec dotarcie do prawdziwych informacji naprawdę nie jest takie trudne. Klitoridektomia jest zwyczajem istniejacym na dlugo przed islamem na terenie rogu afrykanskiego, gdzie stosują go nie tylko muzulmanie ale i żydzi np etiopscy czy chrześcijanie w Egipcie. W żaden sposob nie wynika on z islamu, a ze wiekszosc spoleczenstw go stosujących wyznaje islam to zupełnie inna bajka.Na razie ograniczę się do zweryfikowania tylko tych kilku kwestii. Nie twierdzę, ze w swiecie islamu nie ma przemocy seksualnej wobec kobiet, czy ze maja one pełnię praw i swietnie im sie żyje. Ale tego typu aroganckie uogólnianie jak zaprezentowane w artykule jest po prostu krzywdzące i niczego nie wnosi poza umacnianiem nienawistnych stereotypów. Proszę sobie wyobrazić, ze spośród prawie miliarda wyznawców islamu na calym swiecie, miliony par zyją w udanych miłosnych związkach i uprawiają sobie zdrowy, radosny, czuły czy tez pikantny seks. Niewiarygodne, prawda?

  • ZdzichuNo Gravatar napisał:

    @kamuran: Prorok Mahomet zalecał grę wstepną i dbałość o zapewnienie żonie orgazmuZapewne, zapewne. Dziewięcioletnia Aisha miała bardzo fajne orgazmy.

  • ZdzichuNo Gravatar napisał:

    Posklejało się. Drugie zdanie to mój komentarz - czy nie można tak zrobić, drogi adminie, że jak ja daję enter, to się w tekście pojawia nowy akapit?

  • virtNo Gravatar napisał:

    19/02/2010 kamuran napisał

    Nie dowiemy się, ponieważ autor nie przedstawił żadnego źródła cytatu. co razem z innymi czynnikami wskazuje na totalny brak profesjonalizmu.celem sprostowania:- seks analny jest zdecydowanie potępiany przez islam. mówią o tym hadisy, Mahomet się w tej kwestii wypowiadał wyraźnie. w związku z tym zakazane są też stosunki homoseksualne, tak samo z reszta jak w chrześcijaństwie.

    Ale autor napisał nie, że seks analny jest islamie, tylko że Chomeini tak napisał - to różnica. A możesz jeszcze przedstawić inne kłamliwe tezy tego artykułu?

  • kamuranNo Gravatar napisał:

    Normal
    0
    21

    Racja, chciałam tylko pokazać, że to, co napisał Chomeini
    jest niezgodne z zasadami islamu.

    Nie chodzi o to, że zawiera kłamliwe tezy, większość
    przytoczonych faktów jest smutną prawdą, ale podaną w tak manipulacyjny sposób,
    żeby przedstawić islam jako religię zła, jako źródło wszystkich wynaturzeń i
    problemów, z jakimi borykają się ludzie w krajach muzułmańskich.   

    Dlaczego małżeństwo między kuzynami jest według autora
    „obrzydliwe”? ponieważ ocenia je przez pryzmat własnych uwarunkowań
    kulturowych? Taki rodzaj małżeństwa służył od zawsze zaciesnieniu relacji wewnątrz
    klanu a dla rodziców jest jakąś gwarancją, ze ich dziecko trafi w bezpieczne, nie
    obce ręce. Przecież nie żenią się z rodzeństwem, tylko z kuzynami, których może
    poznali w dzieciństwie a potem nie spotykali ze względu na segregację płci.   

    Albo argument, jakoby Mahomet zachęcał do pedofilii,
    ponieważ uprawial seks z 9-letnią żoną. Pedofilia to wytwór nowoczesności, gdyż
    pojęcie dziecka w takim rozumieniu jaki jest teraz jest wytworem nowym! Dawniej
    dziewczynka po pierwszej miesiączce stawała się kobieta, i nikt się nie
    przejmował, czy jest psychicznie gotowa na seks czy nie. Małzenstwa z młodziutkimi
    dziewczynami były powszechne w Europie tez! Nazywanie Mahometa pedofilem to po
    prostu anachronizm. 

    I oczywiście nie da się zaprzeczyć, że w [bardzo
    niejednorodnym z resztą] „świecie islamu”: *występują zbrodnie honorowe [będące
    paskudną praktyką, wiążąca się ze specyficznie pojmowanym męskim honorem], *występuje
    przemoc seksualna wobec kobiet [jak w każdym miejscu, gdzie panuje klimat
    patriarchalny, a sprawcy mogą czuć się bezkarni wobec prawa. Np. w Ameryce
    środkowej, słynne miasto Ciudad Juarez], *wydaje się za mąż małe dziewczynki
    [wszędzie tam, gdzie oddanie córki jak najwcześniej  opłaca się rodzicom czy to przez względy ekonomiczne czy
    psychologiczne] *rodzice wybierają małżonka dzieciom [przeciez małżeństwa
    aranżowane występują wszędzie, gdzie rodzice maja duży autorytet, wciąż tez w
    Indiach czy Chinach], * religia wykorzystywana jest do utwierdzania
    mizoginicznych praktyk i tez o niższym statusie kobiet [czy tylko religia muzułmańska.....?]

    To wszystko prawda.   

    Ale wciąż nie upoważnia nas do wydawania sądów typu
    „seksualność muzułmanów jest wypaczona z powodu braku możliwości przeżycia
    spokojnego i pełnego miłości związku z kobietą” Ile muzułmańskich par zbadał
    autor? Czy może to na podstawie świadectwa tych dwóch prostytutek? Przesłaniem
    tego artykułu jest, że seks w islamie jest wypaczony, brudny, szowinistyczny,
    pełen przemocy, podczas gdy ta religia jak żadna inna religia monoteistyczna
    afirmuje seks jako służący dobru i miłości.

  • mirkaNo Gravatar napisał:

    Niestety islam ma to do siebie, ze robi z ludzi zwierzeta na płaszczyźnie seksu. W kulturach islamskich kobiety traktuje się jak suki w rui, które należy strzec przed biegającymi swobodnie psami. Islam wychodzi z założenia, że mężczyzna nie musi panować nad swoim teststeronem, to kobietę należy przed mężczyznami zasłaniac jakimis workami i zamykac w domu. Z perspektywy europejskiej, zwłaszcza  Europy XXI wieku mozna tak spostrzegac islam.
     
    Małzenstwo miedzy bliskimi krewnymi nie o tyle  jest obrzydliwe jak  szkodliwe dla potomstwa, prowadzi do degeneracji genetycznej. O tym wiedza juz dzieci w szkole podstawowej, chyba Kamurun nie byłes na tej lekcji w szkole, albo jeszcze tego nie przerabialiscie.
     
    W europie małżenstwa z tak młodymi dziewczynkami nie były mozliwe. Granica wieku to bylo 12 lat dla dziewczynki, i to praktykowano zraczej w wyzszych sferach, polityka dynastyczna. Chlopi, szlachta nie zawierali zwiazków tak młodo, bo im sie to nie opłacało ( kwestia dziedziczenia), dopiero w XIX w po rewolucji przemysłowej ludzie zaczęli sie młodo pobierać .
     
    Wydawanie dziewczynek za mąz po pierwszej miesiece to forma wyrachowanie społecznego.  Ludzie doskonale wiedzieli, że szanse dziewczynki na przezycie w przypadku bardzo wczesnej ciązy sa małe. Do Mahometa dziewczynk zakopywano zaraz po urodzeniu, wydając je za mąż nie trzeba było je mordować, same umierały w połogu, a  wczesniej jeszcze dostarczyły przyjemnosci oblesnym starym zboczencom, no i dzieki takiemu malżenstwu więzy klanowe sie zaciesniały, a samiec sobie poużywał.
     
    Mahomet był pedofilem, wg niektorych zaczął wspołżycie z Aishą zanim dojrzała. Anachronizmem jest natomiast to, ze dalej wydaje się dzieci za mąż.
     
     

  • Waldek11700No Gravatar napisał:

    „…. islam, w przeciwieństwie do chrześcijaństwa nie represjonuje seksualności, wręcz przeciwnie, uznaje ją za naturalną sferę zycia czlowieka, ktora ma przynosic radosc i poglebiac milosc między malzonkami, a nie tylko sluzyc prokreacji jak w chrz. Seks nigdy nie jest niczym brudnym ani grzesznym, o ile jest realizowany w obrębie małżenstwa. ….”
     
    @ kamuran 19 Luty 2010 o 03:08
      
    Nie wiem skąd takie mądrości pochodzą, ale w biblji możemy coś innego czytać:
     
    „Dlatego opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i staną się jednym ciałem” (1 Moj. 2,24).
     
    „Jednym ciałem”, to znaczy tak jak mąż z żoną. Gdy (biblijny) Bóg stworzyciel zakończył dzieło stworzenia i wydał ludziom polecenie rozmnażania się, „spojrzał na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre” (1 Moj. 1,26-31).
     
    Księgi Kaznodziei Salomona 9,9:
    „Używaj życia ze swoją ukochaną żoną po wszystkie dni twojego marnego bytowania, jakie ci dał pod słońcem, bo to jest twój udział w życiu i trudzie, jaki znosisz pod słońcem.”
    To bardzo wyraźne słowa dla się kochających małżonków do cieszenia się Bożym darem płciowości? Po wszystkie dni, to znaczy że nie tylko w młodych latach.
     
    Przeczytajmy z Księgi Przypowieści 5, 15-19:
    „Pij wodę z własnej cysterny i wodę świeżą z własnej studni!Czy twoje źródła mają wylewać się na zewnątrz, a twoje strumienie na place?Do ciebie samego mają należeć, a nie do obcych równocześnie z tobą!Niech będzie błogosławiony twój zdrój, a raduj się z żony twojej młodości!Miłej jak łania, powabnej jak gazela! Niech jej piersi zawsze ci sprawiają rozkosz, upajaj się ustawicznie jej miłością!
     
    Nowy Testament mówi: „Nie strońcie od współżycia z sobą, chyba za wspólną zgodą do pewnego czasu, aby oddać się modlitwie, a potem znowu podejmujcie współżycie, aby was szatan nie kusił z powodu niepowściągliwości waszej” (1 Kor. 7,5).
     
    Nawet ten biblijny Piotr (Szymon), nie wiem kto z niego pierwszego Papieża zrobił(?), był żonaty (Mk. 1, 29-31). Witam serdecznie.     :)  

  • kamuranNo Gravatar napisał:

    Normal
    0
    21

    Owszem, tabu kazirodztwa występuje prawie we wszystkich
    kulturach ze względu na potrzebę mieszania genów, ale dotyczy najbliższych
    krewnych. W Koranie jest dokładnie wymienione z kim wolno się żenić a z kim
    nie.(4:22) Małżeństwa miedzy kuzynami zdarzają się wszędzie zwłaszcza w
    niewielkich, zamkniętych społecznościach i nie są niczym szczególnie
    nadzwyczajnym [sama mam znajomego, który jest owocem związku między kuzynami.
    Wprawdzie małżeństwo jego rodziców nie przetrwało, ale on jest całkiem
    normalnym człowiekiem :) ]

     

    W miejscach, gdzie dziewczynki wcześniej
    dojrzewają płciowo, czyli w ciepłym klimacie, z reguły wiek zawierania
    małżeństw jest niższy. 12 lat to wciąż dziecko. A przecież nikt nie mówi, ze
    akurat 9 lat było normą w VII wiecznej Arabii. To co chcę przekazać to, że
    dziecko dawniej a koncepcje dziecka począwszy od Oświecenia do dzisiaj to
    zupełnie rożne sprawy. Tak samo jak prawa człowieka czy koncepcja równości
    wszystkich obywateli to wytwór nowoczesności!

    Współcześnie w większości tzw. państw muzułmańskich jest ustalony
    prawnie minimalny wiek do wyjścia za mąż na 17 albo 18 lat [oprócz
    teokratycznych reżimow jak Iran czy Arabia saudyjska, gdzie jest to chyba 14]
    Co więcej, w niektórych kodeksach jest zakaz malżenstwa, jeśli róznica między
    małżonkami jest zbyt duża. Wynika to zapewne z muzułmańskiej powinności mężczyzny
    do utrzymywania żony – jeśli umrze wkrótce, ona zostanie sama.  Jeszcze raz polecam książkę pani Zyzik.

    Warto też przeczytać rozdział o seksie w książce Marka Dziekana „Dzieje
    kultury arabskiej”@mirka, wydawanie dziewczynek za mąż tuż po pierwszej miesiączce ma sens taki, że miesiączkująca kobieta jest płodna i teoretycznie może zajść w ciąże i być powodem skandalu. w biednych spoleczenstwach dochodzą wzgledy ekonomiczne - nie opłaca się zbyt dlugo utrzymywac córki, skoro tylko synowie zapewniaja trwałosc rodu i dziedzicza gospodarstwo itd. Taki system. Jesli ktoś chce się obrazić na patriarchat, to przypominam, że ten system panuje niemal na calej ziemi, przyjmując tylko rozne formy.

  • mirkaNo Gravatar napisał:

    Genetyczna, biologiczna szkodliwość zwiazków między osobami blisko spokrewnionymi nie ulega watpliwości, o tym, ze mieszanie genów jest bardzo pożadane wiedziały nawet prymitywne plemiona. Małżeństwo kuzynów to pokrewieństwo 4 stopnia, u katolików jest wymagana dyspenza. Niekoniecznie takie małżenstwo musi wiazać sie z konsekwencjami genetycznymi, jesli zdarza sie bardzo rzadko w danej społeczności. Natomiast jesli jeśt to dość częste, od pokolen ( np. w społecznościach zamknietych, w górskich miejscowościach odcietych od swiata) to efekty sa widoczne” gołym okiem”. Wystarczy spojrzeć na dynastie europejskie, gdzie interes polityczny wymuszal zawiernie małżenstw ludzi blisko spokrewnionych.
    Jezli chodzi o wydawanie dziewczynek za maż w bardzo młodym wieku, to chodziło o zaciskanie więzi plemiennych, a  także mialo to wymiar czysto ekonimiczny -  pozbywanie sie gęby do jedzenia.
    Argument, że miesiączkujące dziecko jest płodne i może zajśc w ciąze, jest nie do przyjęcia, jest po prostu absuradny i śmieszny :
    1/ dojrzewanie biologiczne nie idzie w parze z seksualnym, z pożądaniem. Nawet trudno wyobrazić sobie 9 latkę biegajacą po oazie i szukającej ” chłopa”, żeby zaspokoić swoją chuć
    2/ chyba chodziło zraczej o to, żeby ktoś pod dachem ojca, nie zrobił małej dzieciaka ( syn jednej z zon ?), bo “sprowokowała”
    3/ zresztą gdyba mała pozwoliła sobie na seks  to z pewnoscią została by ukamienowana
    Patriarchat patriarchatowi nierówny, i koncepja równości obywateli to nie wytwór nowoczesności !!!!!!!!!!!
    Patriarchat to niekoniecznie kult maczo, meski szowinizm i mizoginia ( bo taki jest patrirchat muzułmanski). 
    No cóż, tak to drzewiej bywało, ze rodziny nie zawsze cieszyły sie z urodzenia córki. Ale krajach muzulmanskich, zwłaszcza wśród biedoty do dziś traktuje sie kobiety jak  towar, który zaraz zacznie się psuć i dlatego trzeba się go szybko pozbyć.
     

  • kamuranNo Gravatar napisał:

    Normal
    0
    21

    No, na Boga, przecież nie sugeruję, ze 9-latka biega
    opanowana chucią, szukając seksu! Wydaje mi się ze bierzesz za moje poglądy to,
    co przedstawiam jako mentalność konkretnych środowisk. Jeszcze raz powtarzam, nikogo
    nie interesuje czy to dziecko-miesiaczkująca-już-dziewczynka  jest dojrzała psychicznie czy ma potrzeby
    seksualne itd. Prosta sprawa – ma miesiączkę = może zajść w ciążę. [pomijając
    fakt, że nie od razu kobieta jest płodna, ale żeby to wiedzieć, trzeba mieć
    pewna wiedzę medyczną]  I tak, dokładnie
    tak– jakiś mężczyzna z okolicy może ja uwieść, zgwałcić, cokolwiek i zrobić jej
    pozamałżeńskie dziecko. Będzie wstyd, skandal, kobiecie grozi kara za pozamałżeński
    seks [i nie będzie to wcale kamienowanie] itp. I właśnie żeby takich sytuacji
    uniknac, lepiej dziewczynke wydać za mąż jak najszybciej niż drżeć z obawy o
    jej cnotę. Plus względy ekonomiczne, o których była mowa.

    Kolejna przykra prawda– konsekwencje seksu zawsze były i
    będą po stronie kobiety. Nie ma żadnego znaczenia, kto kogo uwiódł, kogo opanowała
    chuć. Kobieta zostaje z ciążą a facet może zniknąć i nie ponieść zadnych
    konsekwencji.

     

    Gdzie w takim razie w historii pojawiają się koncepcje
    równości wszystkich obywateli? Chętnie się dowiem. Bo chyba nie chodzi o
    starożytną Grecję i ichnią demokrację?

  • kamuranNo Gravatar napisał:

    Normal
    0
    21

    Islam wyrasta z tych samych patriarchalnych tradycji co
    judaizm i chrześcijaństwo. Mizoginia jest przypadłością sięgająca dużo
    wcześniej i głębiej niż juedochrzescijańskie religie [świetna książka Davida
    Gilmore „Mizoginia”] Zdania są podzielone, co do tego czy jako nowy porządek
    społeczny w VII wieku islam wzmocnił patriarchalizm czy wręcz przeciwnie, bo
    jak na czasy swojego powstania była to religia zaskakująco egalitarna.

    Współcześnie trudno mówić o czymś takim jak muzulmanski
    patriarchat bo w ogóle „świat muzułmański” nie jest monolitem. Co właściwie
    oznacza tutaj przymiotnik „muzułmański”? 
    Można albo analizować sam islam jako religię i jej doktrynę [ i wtedy
    się człowiek dowiaduje, co naprawdę nakazuje Koran, jaki ma stosunek do
    innowierców, do kobiet, do cielesności itp. I wychodzi, ze niezupełnie jest to
    religia nienawiści, jak ją przedstawiają zachodnie media] albo skupić się na
    przykładach konkretnych krajów, w których dochodzi do konkretnych nadużyć, wraz
    z ich specyficznymi tradycjami, historia, obecną sytuacją polityczną i społeczno-ekonomiczną.

     

    Nie przestaje mnie zadziwiać jedna rzecz. Na świecie żyje około
    miliarda muzułmanów, zamieszkujących kraje o totalnie rożnych systemach
    politycznych, o rożnym poziomie rozwoju i wolności obywatelskiej, od
    nowoczesnych metropolii po zapadłe górskie wioski, od środowisk ortodoksyjnych,
    po liberalne… A mimo to na wciąż wśród nas jest tyle osób, które wierzą, że
    wszyscy z tego miliarda to poniżający swoje kobiety mizogini/ barbarzyńcy bez uczuć/terroryści
    marzący tylko o tym, żeby nas zniszczyć [niepotrzebne skreślić] tylko ze
    względu na to ze wyznają tę a nie inną religię…

  • mirkaNo Gravatar napisał:

    Kamuran, nie zamierzam polemizować z kimś, wyjaśniać czym jest islam. Z twojej wypowiedzi jasno wynika, że lektura koranu jeszcze przed Tobą. Twoje argumenty to wyświechtane  frazesy bezmyslnie powtarzane za to za lewakami, to znów za neofitkami , sto razy przeklepane na róznych forach,wszystko bez głebszej analizy czy przemyslen.
     
    A co do tego, ze tweirdzisz, ze konsekwencje seksu zawsze były i bedą po stronie kobiety to sie nie zgadzam. Czasy sie zmnieniły.
    W naszej cywilizacji kobieta juz ma prawo wyboru, prawo do wyboru partnera. I pojawiają sie też prawdziwy mężczyzni umiejacy i chcący zadbac o swoją kobietę i dzieci, mężczyzni ponoszący konsekwencje rozstania,  czy konsekwencje zostania ojcem dziecka niechcianej ciązy.  Facet juz tak łatwo nie zniknie i mozna mu udowodnic ojcowstwo. To teraz mężczyznie zaczynaja sie bać, że wyemancypowana kobieta chce sobie zrobić dzidzisia jako samotna matka. Alimenty tak, facet nie.
    Nasze społeczenstwo jeszcze 20-30 lat temu  potepiało pannę z dzieckiem, teraz to nikogo nie szokuje i wreszcie zaczyna sie potępiać alimenciarzy, facetów nie dbających o swoje potomstwo. Nawet język sie zmienia, mówimy swiadome rodzicielstwo, a ostanio pojawiło sie słowo: tacierzynski.
     
    Tego własnie muzulmanie nie rozumieją, że kobiety,często  nie dlatego nie mają męża, bo nikt ich nie chciał, ale dlatego bo one nie chcą. 
     
    Co do mizogini, to się zgadzam, pewnie stara jak świat.
     
     

  • lewakNo Gravatar napisał:

    mirka nie każdy lewak jest wielkim fanem islamu ja mam lewicowo wolnościowe poglądy i uważam islam w pewnych aspektowych jako faszyzm zagrożenie dla wolności a to mi bardzo przeszkadza z drogiej strony mieszkam n emigracji i znam muzułmanów i prawda leży pośrodku p.s pamiętaj nie każdy lewak kocha islam bo część kocha wolność 

  • lewakNo Gravatar napisał:

    mirka  z tego co napisałaś  90 % się z tobą zgadzam tyle że nie wszyscy tacy są

  • KNo Gravatar napisał:

    seks ze zwierzetami w islamie:http://www.youtube.com/watch?v=1pVdUynGjOIperwersje w islamie:http://ethnikoi.org/iran.htmljest tego jeszcze duzo wiecej….

  • olddevNo Gravatar napisał:

    kamuran No ja  polecam inną książkę o islamie a raczej dwie Koran i Hadisy znajdziesz tam wiele interesujących rzeczy które niestety postawią twój islam w niekorzystnym świetle. Pamiętaj kim był Mahomet jakie prowadził życie. I pamiętaj o tym że każdy muzułmanin powinien naśladować sposób życia Mahometa. A sam Mahomet nie przypominał prawie hipisowskiego pacyfistę Jezusa. Był wojownikiem (a tylko na początku handlarz) który system religijny stworzył jako narzędzie do kolejnych podbojów. I niestety nic tego nie zmieni. Więc możesz obciążać kulturę grzechami islamu ale nie zmienisz tego że islamizm w swoim źródle ułatwia a wręcz zmusza swoich wyznawców do walki (przemocy). A miliard muzułmanów nie zniewala kobiet bo ok 600 milionów z nich to ta piękniejsza część społeczeństwa. Spójrz natomiast na państwa które rządzą się na swoim terytorium prawami szariatu. Czy naprawdę jesteś przekonana że chciałabyś tam być? Pozwól że pokuszę się o takie uogólnienie. Nie ma państwa islamskiego w którym panowałaby wolność (chociażby religijna lub chociaż polityczna) , o demokracji nie wspomnę. Czy w jakimkolwiek państwie islamskim można postawić kościół, lub chociaż posiadać biblię? Cóż to tylko pytania retoryczne bo odpowiedź na nie znamy oboje.

  • MuljamNo Gravatar napisał:

    oldev ty odpowiedzi nie znasz . są kraje muzułmańskie w których buduje się kościoły i posiada biblię . ale ty fakty masz w nosie .

  • MuljamNo Gravatar napisał:

    osobiście nie interesuje mnie co pisał chomeini , ale tego typu rewelacje ukazują się tam i siam od czasu do czasu . sęk w tym że ani razu nie natrafiłem na artykuł dobrze udokumentowany . przypuszczam że to tylko propaganda .

  • virtNo Gravatar napisał:

    17/03/2010 Muljam napisał

    oldev ty odpowiedzi nie znasz . są kraje muzułmańskie w których buduje się kościoły i posiada biblię . ale ty fakty masz w nosie .

    A potem wyrzyna chrześcijan :) Egipt, Irak itd.

  • MacioraNo Gravatar napisał:

    Książka Chomeiniego o której tu mowa to Zielona Książeczka jesli chcecie sprawdzić na necie to zapraszam. Szukajcie po numerze  ISBN 0-553-14032-9 

  • MacioraNo Gravatar napisał:

    troszkę cytatów znajduje się pod liniekm 

  • MuljamNo Gravatar napisał:

    autorem zielonej książeczki jest kadafi .

  • kamuranNo Gravatar napisał:

    olddev, tak się składa, że Koran czytałam - no dobra, niektóre momenty, zwłaszcza te powtarzające historie biblijne ominęłam, lektura świętych tekstów religijnych to zdecydowanie nie moje hobby - ale fragmenty na temat kobiet znam i to bardzo dobrze. zaznajomiłam się równiez z egzegezą tych fragmentów przez muzułmanskich uczonych, teologów, socjologow, prawnikow z XX wieku ale tez z konca XIX. przy czym przede wszystkim skupialam sie na badaniach kobiet - tzn muzulmanskich teolożek, socjolozek i prawniczek, bo ich poglądy mnie przede wszystkim interesowały. Znam tez mniej więcej założenia klasycznych szkół prawnych na ten temat, aczkolwiek nic z klasyków nie czytałam. Hadisy dotyczące kobiet (te dostepne dla mnie, bo arabskiego nie znam) też czytałam. Są wśrod nich skrajnie mizoginistyczne, jak i gloryfikujace kobiety. zapewne wiesz, że uczeni dzielą hadisy ze względu na stopień ich wiarygodności na mocne i słabe, w zwiazku z tym nie wszystko co znajdziesz w hadisie jest z meijsca świętą prawdą dla muzulmanów. to jest cały czas dyskutowane, niektórzy teologowie wręcz odrzucają hadisy jako źródlo prawa, gdyz sa dziełem czlowieka a nie slowem bożym.i jeszcze jedno, islam nie jest “mój”, osobiście uważam wszelkie religie [ze szczególnym naciskiem na wielkie religie monoteistyczne] za bzdurne. ale moja opinia nie ma większego znaczenia - nie zamierzam z tego powodu obrażać ludzi, którzy przez wychowanie lub wlasny wybór taką a nie inną religie wyznają.a polecam wam do czytania ksiązki pisane przez arabistów i islamistów z polskich uniwersytetów, bo wydawało mi się, że można czerpać bardziej rzetelną wiedzę od ludzi, którzy spędzili lata badając islam, niż z propagandowych artykułów na portalach takich jak ten.

  • kamuranNo Gravatar napisał:

    mirka, sama dostrzegasz jak powoli zmienia się społeczna świadomość. sytuacja jaką mamy teraz, kiedy pojawiają się nawet tzw. urlopy tacierzynskie to wynik długotrwałego procesu walki ze stereotypami, narzucanymi, m.in. przez nauke kościoła, rolami matki i żony podporządkowanej męzowi jako jedynymi, w ktorych kobieta moze sie zrealizować.wytlumacz mi, dlaczego zakladasz, że ten proces zmiany swiadomosci nie zachodzi u muzulmanskich męzczyzn?

  • JaNo Gravatar napisał:

    W kontekście ostatnich skandali seksualnych w Kościele europejskie media
    przypominają, że zgodnie z prawem, obowiązującym w Watykanie, wiek
    uprawniający do współżycia seksualnego wynosi 12 lat. Oznacza to, że na
    terenie Stolicy Apostolskiej dorośli mogą odbywać stosunki płciowe z
    12-letnimi dziećmi, za zgodą tych ostatnich – informuje portal
    inopressa.ru, powołując się na wczorajszą publikację niemieckiej gazety
    “Die Welt”.Tyle w temacie..

  • RzymianinNo Gravatar napisał:

    27/04/2010 Ja napisał

    W kontekście ostatnich skandali seksualnych w Kościele europejskie media przypominają, że zgodnie z prawem, obowiązującym w Watykanie, wiek uprawniający do współżycia seksualnego wynosi 12 lat. Oznacza to, że na terenie Stolicy Apostolskiej dorośli mogą odbywać stosunki płciowe z 12-letnimi dziećmi, za zgodą tych ostatnich – informuje portal inopressa.ru, powołując się na wczorajszą publikację niemieckiej gazety “Die Welt”.Tyle w temacie..

     
     
    Nie dodałeś - co również napisano w “Die Welt” -  że jest to prawo anachroniczne, pochodzące z XIX wieku.
    W Europie wydawano dziewczynki za mąż, ba - żeniono nieletnich, często w celach dynastycznych, co nie oznacza jednocześnie, że od razu uprawiali oni seks. Do tego prawdopodobnie odwołuje się ten przepis Watykański. Ale czy jest to stosowane w praktyce? Czy znasz choć jeden przykład, że obecnie w Watykanie choć jedna 12-latka (skąd miałyby się tam wziąć?) uprawia seks? 

  • JaNo Gravatar napisał:

    1.Nie znam, żadnego przypadku, że obecnie w Watykanie choć jedna 12-latka uprawia/ła seks, bo jeśli nawet istniał by taki przypadek, to czy Watykan chwalił by się czymś takim? 2.To, że pochodzi ono z XIX wieku jest jakimś usprawiedliwieniem?  Już dawno powinno, zostać zniesione lub zmienione. 3.Nawet jeśli ani razu taki przypadek nie miał miejsca, nie wydaje mi się, aby stosowne było dla Stolicy Apostolskiej “trzymanie” takiego anachronicznego prawa.4. A co z 13,14,15 latkami ?

  • RzymianinNo Gravatar napisał:

    28/04/2010 Ja napisał

    1.Nie znam, żadnego przypadku, że obecnie w Watykanie choć jedna 12-latka uprawia/ła seks, bo jeśli nawet istniał by taki przypadek, to czy Watykan chwalił by się czymś takim? 2.To, że pochodzi ono z XIX wieku jest jakimś usprawiedliwieniem?  Już dawno powinno, zostać zniesione lub zmienione. 3.Nawet jeśli ani razu taki przypadek nie miał miejsca, nie wydaje mi się, aby stosowne było dla Stolicy Apostolskiej “trzymanie” takiego anachronicznego prawa.4. A co z 13,14,15 latkami ?

     
     
    Jakby nie patrzeć, Watykan coś przegapił. Nie ma wątpliwości, że władze kościelne powinny zmienić te nie przystające do rzeczywistości przepisy. Bo nawet sprawy dynastyczne nie usprawiedliwiają przepisów prawa zezwalających na (niestety) pedofilię. No to muzułmanie mają teraz oręż przeciwko chrześcijanom, a właściwie usprawiedliwienie na własne zboczenia, bo nie mogę inaczej nazwać stosunków dorosłych mężczyzn z 12-latkami.

Zostaw swój komentarz!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników strony euroislam.pl. Redakcja i właściciel nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@euroislam.pl

Dodaj swój komentarz poniżej, lub dodaj trackback ze swojej strony. Można również subskrybować komentarze subskrybuj te komentarze przez RSS.

Ta strona pozwala na używanie avatarów stworzonych przy pomocy serwisu Gravatar. W tym celu zarejestruj się na Gravatar.