Home » Islam, Multi-kulti, Obce

Francuzi, Hiszpanie i Włosi przeciwni burkom

3 Marzec 2010 8 komentarzy

Francuzi, Hiszpanie i Włosi są najbardziej przeciwni noszeniu burki przez kobiety w miejscach publicznych, podczas gdy najbardziej wyrozumiali pod tym względem są mieszkańcy Stanów Zjednoczonych - wynika z badań opublikowanych w Financial Times.

burka-transport1Badania przeprowadzone przez firmę Harris na zlecenie dziennika mówią, że noszeniu burki przeciwnych jest 70 procent Francuzów, 65 procent Hiszpanów i 63 procent Włochów.

Przeciwnikami burki w Wielkiej Brytanii jest 57 procent badanych, w Niemczech - 50 procent, zaś w Stanach Zjednoczonych za zakazem stroju, który zasłania całą postać i twarz kobiety opowiada się 33 procent.

Na pytanie, czy poparliby zakaz noszenia burki, jeśli jednocześnie zabronione zostałoby noszenie krzyży i żydowskich jarmułek, tylko 9 procent Brytyjczyków i 22 procent Francuzów wyraziło aprobatę.

Podczas sondażu zbadano również stopień oporu przeciwko stosowaniu skanerów ciała na lotniskach.

Za skanerami opowiada się najwięcej mieszkańców USA i Wielkiej Brytanii - po 60 procent. W mniejszym stopniu popierają je Hiszpanie - 46 procent, podczas gdy przeciwnych im jest 23 procent. Natomiast w Niemczech około 50 procent jest za, a niecałe 30 procent - przeciw.

Więcej na www.onet.pl

dodajdo Drukuj artykuł
Popieram Internet Bez Chamstwa

8 komentarzy »

  • mirkaNo Gravatar napisał:

    Co za idotyczne pytanie sugerujace, że burka, jarmułka czy krzyżyk to to samo :
    ‘Na pytanie, czy poparliby zakaz noszenia burki, jeśli jednocześnie zabronione zostałoby noszenie krzyży i żydowskich jarmułek, tylko 9 procent Brytyjczyków i 22 procent Francuzów wyraziło aprobatę.”
     
    Co kogo obchodzi co nosze pod bluzką !!!! A krzyże sa na cmentrzu a nie na szyjach. Zresztą krzyzyk jest też modnym elmentem bizuterii i nie tylko dewotki go noszą.  Natomiast burka jest to odebranie człowieczenstwa kobiecie i jest naukowo dowiedzione, ze prowadzi do braku witaminy D, co wpływa szkodliwie również na dzieci karmione piersią przez takie matki. I kampania walki z burką powina byc kampanią na rzecz zdrowia.
     

  • heimdall.laikNo Gravatar napisał:

    03/03/2010 heimdall.laik napisał

    Co za idotyczne pytanie sugerujace, że burka, jarmułka czy krzyżyk to to samo :
    ‘Na pytanie, czy poparliby zakaz noszenia burki, jeśli jednocześnie zabronione zostałoby noszenie krzyży i żydowskich jarmułek, tylko 9 procent Brytyjczyków i 22 procent Francuzów wyraziło aprobatę.”
     
    Co kogo obchodzi co nosze pod bluzką !!!! A krzyże sa na cmentrzu a nie na szyjach. Zresztą krzyzyk jest też modnym elmentem bizuterii i nie tylko dewotki go noszą.  Natomiast burka jest to odebranie człowieczenstwa kobiecie i jest naukowo dowiedzione, ze prowadzi do braku witaminy D, co wpływa szkodliwie również na dzieci karmione piersią przez takie matki. I kampania walki z burką powina byc kampanią na rzecz zdrowia.
     

    Szczególnie podoba mi sie przed ostatnie zdanie, o oebraniu człowieczeństwa kobiecie…Kosmos, hasyd tez nie człwoiek bo sie poci w tej wielkiej czapie…Po prostu kosmos…Karane i zabronione musi być, zmuszanie kogokolwiek do noszenia burki, tudzież innego tałatajstwa,a nie noszenie.

  • mirkaNo Gravatar napisał:

    Przede wszystkim podałam aspekty zdrowotne, brak witaminy D, którą w naturalny sposób dostarczją promienie sloneczne. Ale idzmy za ciosem, jesli chcemy juz tak byc toleracyjni to pozwolmy chodzić ludziom nago na ulicy, przecież jeszcze dziś jest wiele plemion latajacych na golasa, i jest to dla nich normalne a i nudyści z pewnoscia z chęcią wyskoczyli by w ciepły  dzien  po poranne bułeczki na nago do sklepu. Dlaczego mamy zabraniać nagości w miejscach publicznych ?
     

  • virtNo Gravatar napisał:

    03/03/2010 heimdall.laik napisał

    Karane i zabronione musi być, zmuszanie kogokolwiek do noszenia burki, tudzież innego tałatajstwa,a nie noszenie.

    A jak udowodnisz zmuszanie?

  • heimdall.laikNo Gravatar napisał:

    04/03/2010 virt napisał

    A jak udowodnisz zmuszanie?

    Chyba ktos kto jest zmuszany, moze o tympowiedziec…chyba ze jest emoconalnie spatologizowany, to wtedy ma problem. Państwo ma stwarzac narzedzia i programy ku temu, aby kazdy obywatel mial sposobnosc z nich korzystac, a nie tworzyc prawo restrykcyjne, w odniesieniu do strojow, itp. Zmienil by sie obraz islamskich wspolnot, rodzin, jezeli rzady wprowadzalyby programy majace na celu edukowac. Niestety jeszcze musi byc chec ze strony obywateli, by otworzyc umysl. A jezeli ktos nie widzi takiej potrzeby-to jego cyrk, jego malpy. Jako obywatel, majac wiedze na temat zmuszania kogos do czynnosci, ktorych nie ma zyczenia wykonywac, mozesz zglosic to w odpowiednich organach. tworzac restrykcyjne zapisy, poglebia sie tylko bariery, zaognia wrogosc, czyli fundamentalizuje wroga. Jestem przekonany o tym, ze stosowanie prawa istniejacego obecnie, w sposob konsekwentny, doprowadziloby do rozwiazania wielu kwestii nazywanych “islamizacją Europy”. Jednakze tragiczna polityka w tym wzgledzie zachodu w latach ‘70, ‘80 i ‘90 doprowadzila do obecnej sytuacji. mimo to dalej twierdze, ze model tworzenia nowych, coraz bardziej restrykcyjnych przepisow, uderza jeszcze bardziej w fundamenty wolnej Europy i predzej czy pozniej obroci sie przeciw kazdemu z nas. Chocby przygladnac sie obecnie wprowadzanym ustawa w paru krajach dotyczacym ochrony praw dziecka. Danie prawa, do podejmowania decyzji o odebraniu dziecka rodzicom, pracownikowi socjalnemu jest konsekwencja wlasnie restrykcyjnosci państwa jako zwierzchnika, a nie narzedzia sluzacego obywatelom. przedtsawiciel panstwa staje sie wyrocznia w sprawie drugiego czlowieka. Im wiecej moze rzad, tym mnie moze kazdy z nas. To uproszczenie, wielkie, ale wlasnie powoli wszystko zmierza ku takim rozwiazaniom. Nie jestem obronca islamu, mierzi mnie fanatyzm kazdego rodzaju, uwazam ze noszenie tych szmat przez kobiety jest smieszne, idiotyczne, podobnie jak wiele innych rzeczy. Ale nie mam praw nikomu zabraniac noszenia czego mu sie podoba. Jestem za karaniem surowym, kazdego przypadku krzywdzenia kogokolwiek na podstawie religijnych praw, ale nic mi do tego czy ktos ubiera sie tak czy owak. POdawalem juz przyklad dotyczacy kobiet okrywajacych cale swoje cialo wlacznie z twarza. nie ma potrzeby tworzenia prawa dodatkowego, wystarczajace jest to, ktore istnieje. Kobieta legitymowana w razie potrzeby ma obowiazek nie utrudniac pracy organom porzadkowym. czyli musi pokazac twarz w celu potwierdzenia tozsamosci. Nie czyni tego?! Lamie prawo. Podobnie w wielu innych sytuacjach. ostatecznie moze wrocici do swojego “pokojowego” islamskiego kraju i tam nie miec problemow. Chodzi mi o to , ze panstwo, tudziez spoleczenstwo nie ma prawa ingerowac w moje osobiste zwyczaje, dopoty nie wyrzadzaja one krzywdy osobie drugiej. Jezeli zaczniemy sie zgadzac na taki stan rzeczy, predzej czy pozniej uderzy to w nas samych.

  • heimdall.laikNo Gravatar napisał:

    Inny przyklad jeszcze dodam…gdyby kazdy przypadek, na przyklad w UK, kiedy w meczecie, tudzież innym miejscu spotkan muzulman, pada wypowiedz nawolujaca do wojny, do dzihadu, do terroryzmu itp, znalazla swoj koniec w wyroku skazujacym, tudziez zamykaniem takich obiektow, likwidowaniem organizacji, grup, uczelni szybko wsolnota islamska oczyscilaby sie sama z tego pierdolonego skrajnego skrzydla. nie mialaby wyjscia. jednakze takie dzialania powinny trwac juz od wielu lat, a niestety bylo inaczej. pieniadze publiczne plynely szerokim i wartkim strumieniem. Obecnymi rozwiazaniami, nie doprowadzi sie zadna miara, do oczekiwanego skutku.

  • mirkaNo Gravatar napisał:

    Zgadzam się, że za bardzo ingeruje się w życie rodziny, odbieranie dzieci, bez sprawdzenia czy dziecko faktycznie jest maltretowane, czy tylko pannica konfabuluje chcąc się zemscić na rodzicach, bo nie puszczają ją na dyskotekę.
    I w pewnym sensie skrzywdzono muzułmanów, bo nie na początku imigracj powinno sie ustalic jasne zasady : osiedlając sie w Europie musicie zaakceptować nasze normy moralne, a my tolerujemy wasze tylko do pewnych granic, to nie Europejczyczy mają się zmienić i przejąc zwyczje gości, tylko odwrotnie, a margines akceptowalności zwyczajów przybyszy został przekroczony. Mówimy dość i mamy do tego prawo. Wolność jednego człowieka jest ograniczona wolnością drugiego człowieka. Muzułmanie przekraczyli już  tą granicę.
     
    Co do burek nie zmienię zdania, odbierają kobiecie godność. Tak mysle jako Europejka, Polka, tak widze to przez pryzmat moich wartości. Czuję sie niebezpiecznie, jesli ktoś w burce jest obok mnie. Chce widzieć twarz osoby w przestrzeni publicznej.  Twarz identyfikuje człowieka .
    Co do dowolności ubioru tez nie zgadzam się, to znaczy kazdy może chodzić w czym chce, ale do granic rozsądku, gdy rozsadku i przyzwoistości brak, wkracza prawo.
    Dlaczego jestem przeciw burkom, to pisałam. jestem rowniez “przeciwko gołym brzuchom” na ulicy, zwłaszcza zimą. I to nawet nie chodzi o kwestię gorszenia, tylko, ze gdy taka pannica potem bedzie miała klopoty kobiece, bedzie leczona równiez na nasz koszt, bo wszyscy chcemy czy nie chcemy jesteśmy musimy płacić ZUS.
    Jestem przeciwko kierowaniu samochodem na wysokiej szpilce, bo trudniej naciska się na pedały, obcas może zahaczyć sie o dywanik. osobiscie znam przypasek, gdy kobieta wjechała na chodnik uderzając w wózek z dzieckiem bo obcas jej sie zaplatał.
     
    W Japoni , dgy modne byly koturny określono wysokośc koturnu, w którym mozna było prowadzić samochód.
     
     Ja osobiscie obserwuję coraz postepujaca imfantylizacje społeczeństwa, coraz wiekszy brak odpowiedzialności ludzi za swoje czyny, brak przewidywania konsekwencji swojego  postepowania, brak myslenia przyczynowo - skutkowego.

  • heimdall.laikNo Gravatar napisał:

    04/03/2010 heimdall.laik napisał

      
    Ja osobiscie obserwuję coraz postepujaca imfantylizacje społeczeństwa, coraz wiekszy brak odpowiedzialności ludzi za swoje czyny, brak przewidywania konsekwencji swojego  postepowania, brak myslenia przyczynowo - skutkowego.

    Restrykcją nie zmusisz nikogo do takowego myslenia…czy ten człowiek przekroczył granice dobrego smaku, i rozsądku? Jestem pewien że tak…ale ma do tego prawo i tworzenie prawa zabraniajacego takiego wyglady, tylko dlatego ze ktos moze czuc sie niepewnie stojac obok niego na ulicy jest jakims wydumanym szukaniem rozwiazania…Inna sprawa, gdyby chodził i przymuszal innych do podobnych zachowan. W niektorych spolecznosciach religijnych, kobiety musza nakrywac glowe gdy nauczaja, męzczyzni tego nie musza robic, ale czy to odbiera im kobiecosc, czlowieczenstwo? fakt, ze musza okazywac zwierchnictwo mezczyznie, wynika z wyznawanych przez nie zasad? Nie musza tego robic,ale chca. Inna sprawa, gdyby byly do tego zmuszane i karane. Owszem jest to glupie…ale czy palenie jest madre? Nie. Czy alkohol jest wlasciwym sposobem poprawiania sobie nastroju? Do pewnego momentu tak, ale po przekroczeniu pewnej granicy staje sie przyczyna nieszczesc, zbrodni, chorob, smierci. i tak moznaby mnozyc przyklady.

Zostaw swój komentarz!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników strony euroislam.pl. Redakcja i właściciel nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@euroislam.pl

Dodaj swój komentarz poniżej, lub dodaj trackback ze swojej strony. Można również subskrybować komentarze subskrybuj te komentarze przez RSS.

Ta strona pozwala na używanie avatarów stworzonych przy pomocy serwisu Gravatar. W tym celu zarejestruj się na Gravatar.