Obojętność Ameryki, ostracyzm muzułmanów – informator FBI
Mahmoud Omar przysłużył się amerykańskiemu społeczeństwu, pomagając ująć terrorystów, planujących atak na terenie Stanów Zjednoczonych. Niestety, gdy za współpracę z rządem został skazany na ostracyzm ze strony muzułmanów, rząd i społeczeństwo nie wyciągnęło do niego pomocnej dłoni.
Mahmoud Omar nie spodziewał się, że rzeczy potoczą się w ten sposób.Urodzony w Egipcie, był kluczowym świadkiem oskarżenia w sprawie terroryzmu w Fort Dix. Teraz, w swoim apartamencie, próbuje zrozumieć co właściwie mu się przydarzyło.
Obecnie żyje z tygodnia na tydzień, czasem z dnia na dzień, ze swoją żoną Jessicą – amerykanką – oraz dwójką małych dzieci.
„Jak to możliwe?” pyta, a jego oczy rozbłyskują gniewem , zrezygnowaniem i rozczarowaniem. „To była dobra sprawa. Pomogłem. Co teraz z tego mam?”
Osiemnaście miesięcy po ogłoszeniu wyroku sądu federalnego, skazującego wszystkich pięciu podejrzanych, główny świadek oskarżenia ma wątpliwości i obawy co do swojej przyszłości.
Czy zrobił właściwą rzecz? Czy zrobiłby ją jeszcze raz? Co – jeśli w ogóle – rząd mu jest winien? Czy on i jego rodzina, pokrzywdzona w wojnie z terrorem, są zdani na łaskę biurokracji, która zrobiła niewiele by uznać jego wkład? Czy musi zmierzyć się z konsekwencjami swoich działań jako muzułmanin uwięziony na kulturowej i etnicznej ziemi niczyjej, bez możliwości powrotu do korzeni, a także bez miejsca na amerykańskich przedmieściach?
„Straciłem swoich ludzi” – mówi Omar w ciągu serii wywiadów – „Straciłem swoją religię. I nic z tym nie mogę zrobić.” Komuś, spoza jego kultury, ciężko zrozumieć co to tak naprawdę oznacza – zdolność do tworzenia sieci przyjaźni, krewnych, znajomych jest ograniczona tylko do muzułmańskiej społeczności. Teraz ta sieć nie istnieje. Za swój czyn został ukarany ostracyzmem i nie ma znaczenia, że schwytani dzięki niemu sprawcy chcieli zabić amerykańskich żołnierzy – takie działania znajdują usprawiedliwienie wśród muzułmanów. „Dla muzułmanów, wszyscy jesteśmy braćmi, a ja zdradziłem brata,” uważa Omar.
„Muzułmanie nie wierzą, że te dzieciaki zrobiły cokolwiek,” mówi, „I nigdy nie uwierzą. Nie chcą w to uwierzyć.” Ludzie w jego wiosce myślą, że dostał 2 miliony dolarów od FBI.” Nie rozumieją. Nie czytają. Mówi się im rzeczy a oni w nie wierzą.”
Wielu z nich uważa go za zdrajcę. W jego kraju, krewni oraz współpracujący z nim kiedyś biznesmeni, nie chcą mieć z nim nic wspólnego.”Ludzie, z którymi robiłem interesy odeszli”- żali się – „Mówią ‘Dokonałeś wyboru. Pomogłeś amerykańskiemu rządowi. Dlaczego mamy ci pomagać? Niech amerykański rząd ci pomoże.’”
Mahmoud Omar nielegalnie przybył na terytorium Stanów Zjednoczonych , gdzie udało mu się rozkręcić biznes handlu używanymi samochodami. Wkrótce udowodniono mu jednak fałszowanie czeków i został skazany na 9 miesięcy, a po tym okresie oczekiwał na deportację. Wtedy pojawiło się FBI, szukające po 11 września “źródeł” wśród muzułmanów. Za pomoc w sprawie z fałszywymi prawami jazdy dla imigrantów zyskał prawo pobytu.
W roku 2006 FBI odezwało się ponownie. Pokazali mu zdjęcia kilkunastu osób i spytali, czy kogolwiek z nich zna. Jedynym, którego rozpoznał, był Mohammad Shnewer, 22-letni syn właściciela sklepu z żywnością halal w Pennsauken.
„Jak tylko pokazali mi zdjęcie, wiedziałem,” mówi Omar. „Ten dzieciak, coś z nim jest nie tak… Kiedy chodziłem do sklepu on wygłaszał tyrady. Nienawidził amerykanów… miał krew w swoich oczach.”
FBI poprosiło, by Omar pomógł im w “kilkumiesięcznym” dochodzeniu.
Kiedy śledztwo się rozpoczęło, Omar zarabiał „niezłe pieniądze” na eksporcie samochodów oraz sprzętu ciężkiego do Egiptu. Niestety im bardziej zagłębiał się w sprawę, tym mniej mógł poświęcić czasu pracy. W końcu został poproszony o skoncentrowanie się wyłącznie na pracy tajniaka.
Trwało to jednak 13 miesięcy. Na spotkania zakładano mu podsłuch. Mieszkanie, w którym mieszkał z rodziną, było naszpikowane mikrofonami i ukrytymi kamerami, także samochód.
Z Shnewerem odbywał wycieczki do Fort Dix i innych militarnych obiektów w rejonie. Dla Schnewera to wszystko były potencjalne cele dżihadu.
W 2007 roku Omar wyprowadził się z rodziną do nowego mieszkania. Poprzedni apartament trzeba było jednak utrzymywać dla dobra śledztwa. FBI w sumie zapłaciło mu 180 tys. dolarów, tyle by pokryć koszty życia i koszty dochodzenia. To jednak nie rekompensowało mu straty w jego biznesie. Teraz nie może do niego powrócić. Nie rozmawiają z nim, nikt nie chce podżyrować mu pożyczki.
FBI próbowało przygotować rodzinę Omara na to, co może stać się, gdy sprawa zostanie upubliczniona. Mówiono o programie ochrony świadków, ale ani on ani żona nie byli tym zainteresowani.
Kiedy rozpoczął się proces musieli opuścić nowe mieszkanie, gdyż obrona odkryła gdzie mieszkają w czasie procesu. Ze względów bezpieczeństwa poradzono im spakować się i wyjechać. Przez rok mieszkali w niewielkim apartamencie w Cape May. Później ich sytuacja była daleka od stabilizacji.
Rodzina jednego z oskarżonych, Eljvir Duka, 1 czerwca 2010, zorganizowała protest przed sądem federalnym – gdzie w tym roku ma się odbyć apelacja. Protestujący obrażali Omara i drugiego informatora rządu. Obrona przedstawiała go jako agenta prowokatora, wkładającego słowa w usta Shnewera i manipulującego rozmową z innymi tak, by wciągnąć ich w spisek, którego nie mieli intencji przeprowadzić.”To prawdziwy zbrodniarz”, mówi matka Duki, niosąc zdjęcia Omara. Ojciec skazanego nie rozmawia na temat Omara. „Zostawiam Bogu właściwą karę,” twierdzi.
Mahmoud Omar znalazł się w pułapce. Obecnie mieszka w domu należącym do siostry swojej żony. Jednak nie wie jak długo będzie mógł tam zostać. Najważniejsze dla niego jest to, żeby córka poszła do publicznej szkoły, a syn otrzymał program dla osób opóźnionych w nauce.
Niestety jego status imigracyjny nie został rozwiązany. FBI wnioskuje o specjalną wizę dla osób zasłużonych dla rządu, jednak przyznanie jej trwa 18 miesięcy. W tym okresie nie może posiadać zielonej karty, bez której nie uruchomi ponownie biznesu eksportowego. Bez zielonej karty nie dostanie pracy. Koło się zamyka.
Nieoficjalna sieć muzułmańskich powiązań, dzięki której dostał poprzednią pracę nie jest już dla niego dostępna.
„Jakie są zasady w tym kraju?”, pytał w ubiegłym tygodniu, „Zrobiłem właściwe rzeczy, lecz przez pomaganie mam stracić wszystko? Jak tak może być?”
Nie należy do ludzi religijnych. “Jestem Egipcjaninem. Mam przyjaciół, palących haszysz 24 godziny dziennie… Kochamy życie. Nie nienawidzimy ludzi” – mówi.
Z jednej strony jest zmęczony retoryką, nienawiścią i fanatyzmem, które określają część jego kultury. Z drugiej – rozczarowany i zażenowany zadufaną arogancją oraz obojętnością, jakie odkrył wśród części amerykańskiego społeczeństwa i rządu.
JW. na podst. The Philadelphia Inquirer


Ostracyzm muzułmanów wobec człowieka, który przyczynił się do ujęcia terrorystów. I wszystko jasne.
kolejny przykład frajerstwa , bez skrupułów wykorzystanego przez stany . przestroga dla konfidentów .
Mówiąc konfident, zgadzasz się, że zdradził społeczność muzułmańską wobec wrogich im Stanów? Czy doprowadzenie do ujęcia ludzi planujących zamachy było więc złą rzeczą, powinien był ich raczej wspomagać?
od kiedy to atak na obiekt wojskowy wroga jest złem ? to normalne działanie w stanie wojny .
01/07/2010 Muljam napisał
Idźmy tym tokiem rozumowania. Jeżeli człowiek, dzięki któremu nie doszło do zamachów terrorystycznych wymierzonych w USA jest wrogiem tamtejszej społeczności muzułmańskiej, to ta społeczność jest wroga Ameryce. A jeżeli tak, to wroga należy zwalczać. Bądź wysiedlić, co nie jest takie nieprawdopodobne. Amerykanie to naród patriotów z powszechnym dostępem do broni. Wystarczy powtórka z WTC i mogą im puścić nerwy. A wtedy co? Polowanie na wroga?
01/07/2010 Muljam napisał
No właśnie od kiedy Stany Zjednoczone są wrogiem mieszkającej tam społeczności muzułmańskiej.
Czy Polska dla ciebie też jest wrogiem?
To muzułmanie nie mają za krzty honoru, skoro goszczą się u wrogów
02/07/2010 Lam Antyis napisał
Ale to kompensuja nadmiarem bezczelnosci, pychy, notorycznej leworecznosci.
ameryka jest wrogiem całej muzułmańskiej wspólnoty , na własne życzenie , podobnie polska .
A co Stany Zjednoczone zrobiły złego CAŁEJ wspólnocie muzułmańskiej?
Dlaczego zatem muzułmanie przyjeżdżają do obydwu krajów?
To śmieszne że niejako „przemawia pan w mieniu całej wspólnoty muzułmańskiej”. Tym bardziej że nie wszystkie odłamy islamu akceptują koncepcję ummy. Na pewno nie reprezentuje pan mnie jako części wspólnoty. ”ameryka jest wrogiem całej muzułmańskiej wspólnoty , na własne życzenie , podobnie polska ”
A co Stany Zjednoczone zrobiły złego CAŁEJ wspólnocie muzułmańskiej?- to pytanie poniżej twojego poziomu . lecz jeśli chcesz , to np : irak – nieuzasadniona ( i niezgodna z prawem międzynarodowym) wojna .bombardowanie ludności cywilnej przy użyciu broni niekonwencjonalnej . wcześniej restrykcje gospodarcze , które nie zrobiły reżimowi specjalnej krzywdy w przeciwieństwie do zwykłych obywateli , jeszcze wcześniej wspieranie sadama i udzielanie mu różnorakiej pomocy . w sumie polityka usa wobec iraku to grubo ponad 2 miliony cywilnych ofiar i zrujnowana gospodarka . finansowanie i zbrojenie struktury syjonistycznej .wspieranie krwawych i skorumpowanych reżimów w arabi saudyjskiej , egipcie , jemenie .pomoc rosji w walce przeciwko czeczeni i współudział w zamordowaniu dżohara dudajewa .próba rozbicia sudanu i podzielenia go na chrześcijańskie południe i muzułmańską północ . afganistan i popełnione w nim zbrodnie , podobno z powodu jednego człowieka .tak na szybko to tylko tyle . według ciebie to pewnie” nic złego”.dlaczego przyjeżdżają ? ilu ludzi tyle powodów , pytaj każdego z osobna .
próba rozbicia sudanu i podzielenia go na chrześcijańskie południe i muzułmańską północ
Rozumiem, że tak samo protestowałeś przy wydzieraniu Kosowa Serbii – w końcu to też sprawka Amerykanów i NATO. I zapewne będziesz protestował przy próbach podziału Filipin (którego chcą muzułmańscy rebelianci z południa kraju) oraz przy próbach oderwania się Kaszmiru od Indii. Gdyby było inaczej – byłbyś hipokrytą.
afganistan i popełnione w nim zbrodnie , podobno z powodu jednego człowieka
A kto kazał Talibom dać schronienie Osamie i Al-Kaidzie? Gdyby odcięli się od międzynarodowego terroryzmu, do dziś w Afganistanie nic by się nie zmieniło od 2001 roku, nadal rządziliby Talibowie (no, co najwyżej kraj by się jeszcze bardziej uwstecznił i zniszczono by jeszcze parę zabytków).
problem kosowa to problem narodowościowy , na który nakłada się religijny , nie jest on jednak podstawą istniejącego tam konfliktu . na filipinach impulsem do powstania frontu wyzwolenia moro były prześladowania muzułmanów przez chrześcijańskie bojówki w latach 60 .kaszmir to owoc brytyjskich manipulacji i jednego maharzdży , który wpadł na pomysł podporządkowania 90% ludności kaszmiru ( muzułmanie ) rządowi w delhi w chwili podziału subkontynentu na pakistan i indie .w kwestii osamy . nie zapominaj że ten tak zwany ” międzynarodowy terroryzm ” ma swoje konkretne przyczyny .nie jest akcją , lecz reakcją .
Sudan to problem narodowościowy, na który nakłada się religijny (północ arabska – muzułmanie, południe murzyni – chrześcijanie). Impulsem do dążeń separatystycznych na południu były wieloletnie prześladowania chrześcijan, a w czasach przedchrześcijańskich – traktowanie tej ludności jako rezerwuaru niewolników, nie tylko przez białych, ale również – a może przede wszystkim – przez arabskich handlarzy niewolników. Kosowo zostało „wyzwolone”, bo Serbia to sojusznik Rosji, a nie USA. Gdyby było odwrotnie, gdyby Serbia była w NATO – Kosowo nadal byłoby prowincją tego kraju. To że mieszkają tam muzułmanie nie ma żadnego znaczenia (no, może zagrożenie terrorystyczne dla Europy w przyszłości, gdyby do władzy doszły jakieś oszołomy). Równie dobrze mogliby tam mieszkać katolicy czy buddyści, to sprawa polityki i wielki błąd USA i NATO, który kiedyś może się zemścić. Podobnie wygląda sprawa z Irakiem i Arabią Saudyjską. Gdyby Saudyjczycy nie byli sojusznikiem USA, pewnie zosaliby też „wyzwoleni” tak jak Irak. To sprawa surowców – ropy i gazu. Interwencja w Afganistanie była niezbędna – w tym kraju istniały bazy terrorystów. Talibowie mogli żyć w pokoju w granicach tego kraju i byliby nie niepokojeni. Sami wybrali wojnę. Na twoim miejscu uważałbym na pochwały względem terroryzmu. Jakiekolwiek wspieranie międzynarodowego terroryzmu (tak samo jak np. głoszenie idei faszystowskich) jest w naszym kraju przestępstwem. Nie wykroczeniem – przestępstwem.
więc przynajmniej częściowo przyznajesz mi rację – to cieszy .sudańczycy generalnie są czarni , dlatego mowa o konflikcie murzynów z arabami jest błędna i myląca . zarówno północ jak i południe są ” czarne ” .o definicji terroryzmu powiedziano już tyle że nie będziemy się chyba powtarzać . jedno jest pewne ” terrorystą ” jest ten , kto jest przeciw nam . w polsce różni oficjele , publicznie deklarują swoje poparcie dla państwowego terroryzmu w wykonaniu bądź to izraela , bądź to usa . czy winni są przestępstwa ?
03/07/2010 Muljam napisał
Tak, jedno jest pewne – dla was terrorystą jest ten, kto jest przeciw wam. Czyli cała reszta świata. Tak go postrzegacie. Terrorystami dla was były dzieci w Biesłanie czy ludzie w moskiewskim metrze. Polski geolog też był terrorystą. Nie ośmieszaj się.
dlaczego kłamiesz ? podaj jeden przykład wypowiedzi jakiegokolwiek muzułmanina , który nazywa dzieci z biesłania , ludzi z moskiewskiego metra , czy polskiego geologa terrorystą . braku argumentów nie zastępuj tanią propagandą .
02/07/2010 Muljam napisał
To wszystko taka alternatywna historia jest. I na pewno WTC sami wysadzili.
A co do ilu ludzi tyle powodów, to najpierw ogłaszasz się rzecznikiem mówiąc, że Stany są wrogiem całej społeczności, a potem rakiem się wycofujesz i nie chcesz odpowiadać już w imieniu tej społeczności po co przyjeżdża na Zachód.
03/07/2010 Muljam napisał
Nikt ci teraz na żądanie netu nie będzie przeszukiwał, ale zwróć uwagę, że interpretacja, że można dokonywać zamachów na cywilów ponieważ są odpowiedzialni za czyny państwa, gdyż demokratycznie wybierają jego przedstawicieli to nie cytat z bulli papieskiej.
03/07/2010 Muljam napisał
To po co zabijano Polaka? Co im złego zrobił?????? Jeśli to nie wróg, to kto? Zabito go dla zboczonej przyjemności? Dlaczego brano zakładników w Biesłanie? Wiadomo, że Rosja nie ugina się przed terrorystami i akcja odbicia zakładników była pewna na 100%. Widziałem film z Biesłanu po akcji sił specjalnych. Żołnierze wlekli terrorystę, który krzyczał do kamery: „ja nie zabijałem dzieci, inni tak – ja nie, przysięgam na Allaha!” (tak to mniej więcej było, jak pamiętam). Komentarz dziennikarski był taki – „ale w przysięgi złożone na Boga, w imię którego zginęło tylu niewinnych ludzi, nikt tu już nie wierzy”. Jeśli nie jesteśmy wrogami, to odetnijcie się od terrorystów, a nie pisz bzdur o akcji i reakcji. W przeciwnym wypadku – prędzej czy później – doczekacie się odwetu. Bo nastroje w Europie i USA pomału się radykalizują.
jaka alternatywna historia ? co jest niezgodne z faktami .pewnie za chwilę dojdziesz do wniosku że skoro brakuje ci argumentów to mnie zbanujesz . nie krępuj się , śmiało .tak stany są wrogiem całej społeczności a ich działanie jest tego najlepszym dowodem . nie znaczy to jednak że znam motywy emigracji wszystkich muzułmanów . te mogą być różne . nie widzę tu żadnego raka .no ale w demokracji tak jest . ktoś władzę wybiera , aby ta w jego imieniu rządziła . czy może jest jakaś inna demokracja ?
03/07/2010 Muljam napisał
Nie zbanuję cię, nie jesteś moim wrogiem, ale oponentem w dyskusji.
za pierwszym razem myślałeś inaczej ?
03/07/2010 Muljam napisał
Nie zbanuję cię za poglądy, z ich powodu jesteś dla portalu bardzo istotnym elementem i z niecierpliwością czekamy na twoje komentarze. Oczywiście są powody, za które możesz zostać zbanowany, ale dostaniesz ostrzeżenie wcześniej.
A teraz odpowiedz jakiej Stany Zjednoczone używały broni niekonwencjonalnej w Iraku? I czy odbywały się tam planowane bombardowania ludności cywilnej, czy też terroryści używali ludności cywilnej do walki, by wśród nich chronić się w mieście, w ten sposób w walkach były i straty wśród ludności cywilnej? I czy w końcu więcej osób nie zginęło w wyniku zamachów islamskich popaprańców, którzy ściągnęli z całego świata? Poza tym nie bronię ataku na Irak. Byłem tam w latach 80-tych i poza tym co spotykało się w takich rejonach jak Kerbala, to w miastach jak Bagdad, Basra spotykało się bardzo swobodnie żyjące kobiety. Nie zapomnę tylko jak pani inżynier (bez chustki) współpracująca z ojcem na co dzień swobodna, na spotkaniu z jej rodziną w parku, stała za mężczyznami, którzy wygodnie rozsiedli się na ławce. Ale teraz po wejściu Stanów pewno pani inżynier musi jeszcze do tego stosować się do bardziej fundamentalnych wskazówek islamu.
Poza tym w swoich wypowiedziach wydobywasz tylko pewien kontekst faktów. Stany Zjednoczone starają się zachowywać na Bliskim Wschodzie pragmatycznie. Jeżeli mieliby szanse na zdrową normalną demokrację, to te rządy długo by nie trwały, ale niestety alternatywy są gorsze. Po drugie część wspierania tych rządów to jest też pokłosie Zimnej Wojny, gdzie jedna i druga strona wspierały te czy inne państwa.
Współudział w zamordowaniu Dżohara Dudajewa, masz na to oficjalne źródła czy też takiej jak film o zamach 7/7, że niby to rząd brytyjski sam wysadził metro?
Afganistan, z powodu jednego człowieka? Afganistan był z powodu ponad 3 000 ludzi, których zabił ten człowiek, wraz ze współpracownikami i rządem talibów, który dawał mu zaplecze. Poza tym znowuż w Afganistanie nie ma ataków wymierzonych bezpośrednio w ludność cywilną, jeżeli takie się pojawiają to przyjmowane są u nas z obrzydzeniem, a sprawcy stawiani przed sądem. Tu nie wylega tłum na ulicę strzelając z radości z kałachów, kiedy zmanipulowany idiota wysadza się w autobusie czy innym miejscu, albo gdy ktoś domaluje Mahometowi rogi, czy cokolwiek innego.
Filipiny, wydaje się, że muzułmanom nie spodobało się to, że w ich sąsiedztwie rośnie zamożna klasa chrześcijan, którzy początkowo jako biedni farmerzy i imigranci z różnych stron kraju otrzymywali ziemię od rządu. To spowodowało do narastania poczucia marginalizacji, ale też były dążenia to przywrócenia sułtanatów w tym regionie, co musiało spotkać się z represjami. Dzisiaj MILF atakuje nie tylko w regionie Mindao, ale także sąsiednie regiony. Choć nie bronię tu poszczególnych aktów rządu Filipin, to jednak jak rzucisz okiem na mapę, w regionach gdzie w dużej mierze żyją muzułmanie w krajach gdzie stanowią mniejszość, szybko domagają się tworzenia własnego państwa. Poza Filipinami Tajlandia, Kosowo (choć to tylko narodowy konflikt).
Kaszmir – maharadża chciał niezależności, podpisano nawet układ w tej sprawie między Indiami a Pakistanem, no ale jak mu Pakistan narzucił blokadę ekonomiczną i wjechał na teren, to szybko udał się po schronienie do Indii. W dodatku Indie nie są państwem wyznaniowym i dzielenie go wg religijnych skłonności jest absurdem.
Sudan- pomijasz interesujące wątki jak wezwania do dżihadu, pozwoleniu na zdobywanie niewolników w tym konflikcie, liczbę zabitych i to, że tym razem nie popierasz separatystów jak w poprzednich przypadkach. Zapominasz powiedzieć, że w trakcie uzyskania niepodległości, chrześcijańsko, animistyczne południe nie było dopuszczane do głosu przez partie północne.
Także abstrahując od tego, że podajesz wybrane fakty i przedstawiasz świat islamski w roli ofiary, to jedna nauka jest z tych konfliktów. Europa nie może dopuścić do tworzenia się dużych enklaw muzułmanów na jej terytorium, gdzie będą stanowili większość. Dążenia separatystyczne wkrótce za tym podążą.
03/07/2010 Muljam napisał
Jest jedna jedyna przyczyna islamskiego terroryzmu, prozelityzmu, agresji, nienawiści do niewiernych, rasizmu, poniżania kobiet i całej reszty tej barbarzyńskiej „kultury”. Jest nią Koran.
Nie tylko Koran, jeszcze Hadisy.Tam jest dopiero masakra….
zwyciężyłem !
15/07/2010 admin napisał
Gratuluję!
)))
Zostaw swój komentarz!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników strony euroislam.pl. Redakcja i właściciel nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii. Zapraszamy wszystkich do dyskusji jednak informujemy, że komentarze nawołujące do przemocy, obrażające inne osoby, zawierające określenia uważane powszechnie za wulgarne, będą usuwane. Będziemy szczęśliwi jeżeli osoby uważające wprowadzenie dobrych zwyczajów za cenzurę, znajdą inne miejsce do dyskusji w internecie. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@euroislam.plNajnowsze artykuły
Teheran może dokonać swej pierwszej próby nuklearnej jeszcze w tym roku – tak twierdzą zarówno wywiady Izraela, jak i USA. Oznacza to, że najbliższe 12 miesięcy mogą być przełomowe dla kwestii Iranu i całego Bliskiego Wschodu. Zwłaszcza możliwy jest samodzielny atak ze strony Izraela, który może chcieć siłą wyeliminować groźbę „nuklearnego holokaustu”.
14 stycznia 2012 r. prezydent i dowódca sił zbrojnych Uzbekistanu, Islam Karimow, zaprezentował swoją strategię dalszego rozwoju armii podczas składania gratulacji w Dniu Obrońcy Ojczyzny.
Tysiąc katolickich dzieci pochodzących z Timoru Wschodniego siłą przetrzymywanych jest w Indonezji, gdzie zostały zmuszone do przejścia na islam.
Zwolennicy wolności słowa są zaniepokojeni tym, że nowa rezolucja przedstawiona Radzie Praw Człowieka ONZ uderzy w mniejszości religijne oraz utrudni krytykowanie jakiejkolwiek religii.
Kraje UE nie mają wspólnego stanowiska w sprawie odwoływania ambasadorów z Syrii. Sześć już to zrobiło, pozostałe wahają się lub są przeciw. UE rozważa nowe sankcje wobec reżimu w Damaszku jak wstrzymanie lotów komercyjnych czy zakaz importu fosforanu i złota.
Dwunastego grudnia 2011 roku w Rijadzie miało miejsce spotkanie irańskiego ministra wywiadu HaydaraMosleshiego z następcą tronu Arabii Saudyjskiej, księciem Najifem.Dwa dni później, na spotkaniu OPEC w Wiedniu Irańczycy ujawnili, że Saudyjczycy postanowili „nie zastępować irańskiej ropy, jeśli Iran stanie w obliczu jakichkolwiek sankcji”.
Komentarze,opinie, analizy
Gdy egipska niższa izba parlamentu zebrała się 23 stycznia, 360 z 498 posłów należało do partii islamistycznych – to 72 procent. Ta ogromna liczba nie tyle jednak oddaje poglądy mieszkańców co jest owocem planu wojskowych, by pozostać u władzy.
Czy społeczeństwo kanadyjskie przymyka oko na przemoc domową w niektórych środowiskach w imię źle pojmowanego szacunku dla różnic kulturowych?
Brytyjskie premier David Cameron ostrzegł, że europejskie prawa człowieka utrudniają walkę z terroryzmem oraz wystawiają Brytyjczyków na niebezpieczeństwo.
Dołącz do nas na Facebook
Ostatnio komentowane
Logowanie
Login
Newsy społecznościowe
Personel pokładowy polskiego narodowego przewoźnika od 1 marca ma zakaz noszenia symboli religijnych w widocznym miejscu – taką informację przekazał „Naszemu Dziennikowi” jeden z pracowników Polskich Linii Lotniczych LOT. Plany potwierdza stewardesa, która już zapoznała się z nowym regulaminem, jaki będzie ją obowiązywał za trzy tygodnie.
Imigranci z Afryki zdzierają sobie skórę na opuszkach palców, by służby imigracyjne nie były w stanie ich zidentyfikować. W ten sposób chcą oszukać urzędników, by ci nie mogli ich deportować.
http://interia360.pl/on-i-ona/artykul/gdy-zona-jest-wlasnoscia-meza,51448
A Muslim teenager was kidnapped and beaten by her own siblings after they caught her kissing a white man, a court heard today
Read more: http://www.dailymail.co.uk/news/article-2094537/Sisters-Muslim-teenager-branded-whore-kidnapped-cut-hair-kissing-white-man.
Prześlij informację
Prowadzisz bloga lub znasz jakiś artykuł godny polecenia, prześlij informację na portal a ukaże się w okienku obok wraz z linkiem do artykułu. Jednocześnie informujemy, że zamieszczane będą tylko wpisy związane z tematyką portalu.Nadchodzące wydarzenia
Nie ma żadnych wydarzeń!Polska
Europa
Świat