Australijscy islamiści przeciwko demokracji
Przywódca światowego ugrupowania muzułmańskiego Hizb ut-Tahrir nawoływał muzułmanów australijskich, by odrzucili świecką demokrację oraz zachodnie poglądy umiarkowanego islamu i dołączyli do walki o utworzenie międzynarodowego państwa islamskiego.
Przywódca Hizb ut-Tahrir, Burhan Hanif, podczas konferencji w zachodnim Sydney powiedział, że demokracja jest „haram” (zabroniona) dla muzułmanów, których poglądy polityczne powinny opierać się jedynie na islamie.
„Musimy trzymać się jedynie zasad islamu”, powiedział Hanif do blisko pięciuset uczesników kongresu w Lindcombe.
„Nie możemy dać się oszukać, ani ulec kłamliwej i błędnej opinii, jakoby jedynie słuszne zaangażowanie polityczne odnosiło się do metod świeckiej demokracji.To zabronione i haram.”
Hanif powiedział też, że demokracja nie współgra z islamem, ponieważ według Koranu jedynym ustawodawcą jest Allah, a poglądy polityczne muzułmanów nie mogą opierać się na „świeckim, fałszywym poglądzie na temat wolności i demokracji”.
Jego pogląd poparł również australisjki przedstawiciel Hizb ut-Tahrir, Wassim Dourehi, który podczas konferencji wyraził zdanie, że muzułmanie nie powinni wspierać „żadnej partii kafir (niewiernych)”, ponieważ ludzie nie posiadają mocy ustanawiania praw.
Dourehi nawoływał również muzułmanów do odrzucenia idei umiarkowanego islamu: „ Musimy odrzucić tę nową świecką wersję islamu”- mówił - „to wypaczona mikstura rządów państw zachodnich”. „To wypaczenie usiłujące wyprzeć polityczny aspekt islamski oraz nasze obawy. Musimy to odrzucić i przeciwstawić się zwolenikom takiej aberracji islamu”.
Konferencja zatytułowana: „Wyzwania zachodniego islamu” była pierwszą prowadzoną przez australijską komórkę Hizb ut- Tahrir, od seminarium w 2007, po urządzeniu którego ta organizacja miała zostać zakazana.
Hizb ut-Tahrir jest nielegalna w większości państw Bliskiego Wschodu, pomimo to swobodnie działa w ponad 40 krajach, nawołując do utworzenia kalifatu lub państwa islamskiego. Hizb ut-Tahrir oficjalnie odrzuca przemoc w swoich dążeniach, jednak popiera militarne zniszczenie Izraela.
Obecność grupy wywołała żywe protesty, między innymi australijskiej partii APP, która skandowała antyislamskie hasła. APP zgromadziła się w niewielkim parku, by wyrazić swoje roszczenia do ochrony australijskiego stylu życia.
Konflikt APP i Hizb ut-Tahrir wywołał ostrą wymianę zdań pomiędzy uczestnikami frakcji antymuzułmańskiej, a młodymi muzułmanami wykrzykującymi ze swoich samochodów obsceniczne hasła w kierunku protestujących Australijczyków. Jeden z przejeżdzających wykrzyczał w kierunku członków APP: „Nie macie absolutnie żadnej idei”, wniecając gorącą wymianę wzajemnych oskarżeń i wytykania palcami.
Organizator manifestacji APP w Sydney, Nick Folkes, wierzy, że aktywność Hizb ut-Tahrir będzie zabroniona w Australii, a praktykowanie prawa szariatu powinno być nielegalne. „ Prawo szariatu jest archaiczną, legalną formą traktowania kobiet jako obywateli drugiej kategorii” - powiedział Folkes - „Nie każemy im zmienić koloru skóry ani religii, ale jeśli przyjeżdżają tutaj, muszą odrzucić prawo szariatu.”
Tłum: DK
źródło: www.heraldsun.com.au



Jeżeli odrzucają demokrację, powinni nie głosować i nie wybierać swojej reprezentacji do demokratycznego ustroju. Sami z siebie robią obywateli klasy B, do tego doprowadza ich ichnia własna doktryna quasi-religijna. Koniec — kropka.
oni nienawidzą demokracji, ale stosują ją jako idealne narzędzie do dochodzenia swoich praw, sorki wróć, prawa mają zagwarantowane konstytucyjnie przez demokrację (znienawidzoną), używają jej do propagowania wartości islamskich, w wypadku niespełnienia ich żądań powołują się na rasizm i nietolerancję. Czysta takija.
“ale jeśli przyjeżdżają tutaj, muszą odrzucić prawo szariatu” oraz dostosować się do tutejszego prawa, w przeciwnym razie deportacja. Można w dość prosty sposób stworzyć przepisy prawne, ograniczające imigrację muzułmanów - na wjeździe do kraju azylu podpisać oświadczenie, że w przypaku popełnienia przestępstwa będzie natychmiastowa deportacja. Klauzulka - zostałem poinformowany o powyższym i podpis. Możnaby też stworzyć taki przepis, że nawoływanie do dżihadu, terroryzmu, propagowanie szariatu jest przestępstwem - i już byłby dobry sposób na wydalenie “persona non grata”.
19/07/2010 anty-sinister napisał
Popieram. Nie ma innego sposobu na zahamowanie tej propagandy. Niech się zajmują kontemplacją “światła Mahometa” i liczeniem “Bismillah ir-Rahman ir-Rahim” na własnym pępku a nie polityką kraju gospodarzy.
nic dodać nic ująć, Kalki. Idę już w kimę, pokomentujemy next time. Trzymaj się ciepło i mocno, pozdrawiam Cię serdecznie, śnij miło o zwycięstwie Geerta Wildersa i o zwycięstwie zdrowego rozsądku na Starym Kontynencie, zwłaszcza w zaślepionym United Kingdom.
“Tahri nawoływał muzułmanów australijskich, by odrzucili świecką demokrację”
Australio odrzuc muzulmanow !!!
myślę, że tylko dożywotnie ciężkie roboty w kopalni pomogłyby wyznawcom islamu zrozumieć swoją kretyńską głupot
20/07/2010 Kalki Rudraczakrin napisał
Albo wypad z kraju. Tertium non datur.
albo zamknąć ich w oborze razem ze świniami. Ciekawe, czy udało by im się nawrócić prosiaczki na islam, można byłoby zweryfikować powieddzenie “tylko świnia nie zmienia poglądów”
20/07/2010 Tomek napisał
Woleliby spierdzielić czem prędzej nach Dżermanistan
To są specjaliści od rozpierdółki w stylu Kononowicza, ucieczki i powrotu “jak coś urośnie”. Ich mentalność zazwyczaj niewiele zmieniła się od czasów Pustyni Arabskiej.
Nie mam nic przeciwko zamknięciu ich w niemieckiej oborze:) a Kononek to mały pikuś w porównaniu z tymi oszołomami.
nadal wolą podrzynać gardła niż strzelać wpotylicę
20/07/2010 anty-sinister napisał
Może by tak ich do jakiegoś jednego kraiku wsadzić i utworzyć tam Europakistan — tak Indie pozbyły się problemu tych wariatów…
wcale tak do końca Hindusi nie pozbyli się tych psycholi
Zostaw swój komentarz!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników strony euroislam.pl. Redakcja i właściciel nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@euroislam.plNajnowsze artykuły
Przygotowania do dziewiątej rocznicy islamskich zamachów terrorystycznych na World Trade Center przebiegają w cieniu dwóch wydarzeń: planów budowy meczetu w pobliżu Ground Zero i zapowiedzianego palenia Koranu przez protestancki kościół na Florydzie.
„Zawsze postrzegałem siebie, na długo przed 11 września, jako muzułmanina Jeffersoniańskiego”, odpowiada, pytany o swoją tożsamość jako muzułmanina. „Wraz z ideałami wolności zawartymi w pracach naszych ojców założycieli, naturalnie emanuje głęboka antypatia wobec islamizmu (politycznego islamu), salafizmu, dżihadyzmu, rządowego szariatu i światowego kolektywnego ruchu Bractwa Muzułmańskiego”.
W związku z planowanym paleniem Koranu w ten weekend, mówię muzułmanom: przebolejmy tę symboliczną obrazę i zajmijmy się poważnym problemem dosłownej interpretacji Koranu, której używa się, by sankcjonować przemoc domową, terroryzm, bojowość i zamachy samobójcze w imię islamu.
Zamieszczamy artykuł Daniela Pipesa, napisany w roku 2000. „Najprymitywniejsi z nich [islamistów] po prostu chcą zabijać ludzi Zachodu” - napisał Pipes w niecały rok przed zamachem z 11 września…
Pastor Terry Jones z Florydy zamierza w sobotę 11 września dokonać spalenia wielu egzemplarzy Koranu, w ramach ogłoszonego przez siebie International Burn A Koran Day.
Wśród pięciu zabitych w atakach, przeprowadzonych prawdopodobnie przez bojowników islamskich na południu Tajlandii, znalazło się dwoje nauczycieli, co przyczyniło się do nawoływań do zamknięcia szkół, informują władze tajskie.
Ostatnie komentarze
Tagi
Nadchodzące wydarzenia
Nie ma żadnych wydarzeń!Polska
Europa
Świat