Home » GZ Nagłówek, GZ polecamy, Headline, Islam, Świat, Uncategorized

Amerykański patriota, któremu zdarzyło się być muzułmaninem

10 września 2010 6 komentarzy

Dr Zuhdi Jasser, prezydent i założyciel American Islamic Forum for Democracy (AFID), jest jednym z oddanych krajowi patriotycznych muzułmanów. Jest byłym porucznikiem amerykańskiej marynarki.

Dr Zuhdi Jasser„Zawsze postrzegałem siebie, na długo przed 11 września, jako muzułmanina Jeffersoniańskiego”, odpowiada, pytany o swoją tożsamość jako muzułmanina. „Wraz z ideałami wolności zawartymi w pracach naszych ojców założycieli, naturalnie emanuje głęboka antypatia wobec islamizmu (politycznego islamu), salafizmu, dżihadyzmu, rządowego szariatu i światowego kolektywnego ruchu Bractwa Muzułmańskiego”.

Członkowie AFID uważają siebie za “Amerykanów, którym zdarzyło się być muzułmanami, a nie za muzułmanów, którzy żądają, by być Amerykanami”. Z takim nastawieniem Jasser wyraził głośny sprzeciw wobec meczetu zwanego obecnie „Park 51”, który miałby zostać zbudowany w okolicach Ground Zero. Jego zdaniem taka lokalizacja wprowadzi w jeszcze większy błąd amerykańską społeczność muzułmanów.

Dr Jasser modli się, żeby światło weszło w głowy decydentów i powiedziało im: „To ostentacyjne islamskie centrum, warte 100 milionów dolarów, powinno być zbudowane wszędzie indziej, a nie w miejscu, które rzuci cienie na groby tysięcy Amerykanów”.

Innym powodem do niepokoju jest zagraniczne finansowanie meczetu, którego nie zaniechał imam Feisal Abdul Rauf. Takie finansowanie to kolejna możliwość dla zachodnich islamistów i ich sympatyków, by nauczać swojej wersji politycznego islamu i szariatu. „Nie widzę, by autentyczna muzułmańska reforma mogła sie wydarzyć za pieniądze zagranicznych islamistycznych grup interesów”, ostrzega Jasser. „Każda grupa, w którą byłem bezpośrednio zaangażowany przy budowie meczetu i islamskich projektach w USA, odrzucała zagraniczne finansowanie w całości z powodu ideologicznej hipokryzji i islamizmu, które za tym podążały”. Jasser podkreśla, że wiele krajów zainteresowanych finansowaniem meczetu, na przykład Katar, służy jako przyczółek dla działalności i rozwoju Bractwa Muzułmańskiego.

“Radykalny szejk Yusuf Qaradawi, duchowy przywódca Bractwa Muzułmańskiego, rozszerza swoje kierownictwo z Kataru przez Al-Jazeerę”, mówi przewodniczący AFID. Dodaje, że „wiele stron www Bractwa Muzułmańskiego działa z Kataru. Arabska strona Quaradwiego regularnie instruuje muzułmanów jak ustanowić islamskie państwo i zainstalować prawo szariatu”. Zdaniem Jassera żadne ugrupowanie, które weźmie pieniądze od katarskiej fundacji, nie uwolni się od związków z Bractwem Muzułmańskim.

Pytany o wrażenia z 11 września mówi: „Nie miało to dla mnie znaczenia wtedy, że jestem muzułmaninem, czy wierzę w religię islamu. Tego dnia i w każdym wspomnieniu 11 września nie mogę inaczej myśleć o sobie jak o Amerykaninie, patriocie, obywatelu i byłym poruczniku amerykańskiej marynarki. Moja przysięga oficerska przyszła do mojego umysłu natychmiast, niczym grom dźwiękowy, tak samo jak później, po masakrze w Fort Hood dokonanej przez Nidala Hasana”.

„Jeżeli organizatorzy [meczetu w Ground Zero] byliby rzeczywiście umiarkowani, nie budowaliby tej gigantycznej struktury a raczej zainwestowaliby w rozszerzanie idei wolności w społeczności muzułmańskiej, przeciwko ideom politycznego islamu Bractwa Muzułmańskiego. Uczyliby amerykańską młodzież muzułmańską, żeby się otwierała, masowo dołączając do wysiłków naszych sił zbrojnych i wewnętrznych służb bezpieczeństwa, zamiast pozwalać islamistycznym organizacjom, takim jak CAIR, na pranie mózgów młodym muzułmanom, wmawiając im, że nasza armia, nasze FBI, są antymuzułmańskie i że USA jest antyislamskie”, konkluduje dr Jasser.

Jasser poza działalnością w AFID stał się znany jako narrator filmu dokumentalnego „Trzeci Dżihad” (Third Jihad).(pj)

Inny głos liberalnych muzułmanów z okazji 11 września w artykule Przeboleć spalenie Koranu

JW na podst. pajamasmedia.com

Drukuj artykuł
Popieram Internet Bez Chamstwa

6 komentarzy »

  • DYLEMATNo Gravatar napisał:

    Czy ten Dr Zuhdi Jasser tak jak inni muzułmanie będzie walczył przeciw Muzułmanom czy Amerykanom gdy wybuchnie ich Święta Wojna?On jest bardziej Patriotą czy Muzułmaninem?Ja takim ludziom bym nie ufał.

  • adminNo Gravatar napisał:

    10/09/2010 admin napisał

    Czy ten Dr Zuhdi Jasser tak jak inni muzułmanie będzie walczył przeciw Muzułmanom czy Amerykanom gdy wybuchnie ich Święta Wojna?On jest bardziej Patriotą czy Muzułmaninem?Ja takim ludziom bym nie ufał.

    Niewiele wiesz na jego temat, a już nie ufasz. Facet totalnie stoi po naszej stronie przeciwko radykałom i nie ma w głowie koncepcji świętej wojny, a na pewno w znacznie mniejszym stopniu niż ty.

  • anarchNo Gravatar napisał:

    gdy bylem w armi takim zaufanym(falszywym lub nie wpelni psychicznym) na patrolu, to wyciägalem zamek z kalacha ,dla wlasnego bezpieczenstwa.

  • Kalki RudraczakrinNo Gravatar napisał:

    10/09/2010 DYLEMAT napisał

    Czy ten Dr Zuhdi Jasser tak jak inni muzułmanie będzie walczył przeciw Muzułmanom czy Amerykanom gdy wybuchnie ich Święta Wojna?On jest bardziej Patriotą czy Muzułmaninem?Ja takim ludziom bym nie ufał.

    „Świętą Wojnę” (dżihad) ogłaszają bardzo często jedni muzułmanie przeciw drugim z byle powodu. Czymś, co można wykorzystać jako przewagę przeciwko politycznym islamistom jest, że od czasu po czterech „kalifach sprawiedliwych” (Abu-Bakr, Omar, Osman i Ali) muzułmanie nigdy nie byli jednomyślni, komu należy się prawo do kalifatu i tytułu Amr-al-Mumineen (Księcia Wiernych). I jest to wykorzystywane, czasem w zaskakujący sposób. Mało kto wie, że np. podczas wojny domowej w Rosji po rewolucji październikowej obie strony (tj. Biali i Czerwoni) ogłosiły dżihad na terenach muzułmańskich Turkiestanu podlegających przed rewolucją Imperium Wszechrosji. Podczas wojny irańsko-irackiej — to samo… Podobnie bushyści podczas wojny z terrorem ;/ Jeżeli wiemy o kimś, że jest muzułmaninem, to jeszcze trochę za mało, żeby znać jego autentyczne afiliacje polityczne (w zasadzie jednoznaczne z militarnymi). Musimy sprecyzować,   c z y i m    jest muzułmaninem. Ten Dr. Zuhdi Jasser jest prawdopodobnie „naszym” muzułmaninem, a to trochę zmienia postać rzeczy, skoro jest skłócony ze środowiskami bliskowschodnimi i co widać z tekstu, obnaża w sposób bezpardonowy ich taqiyye tym bardziej uwiarygadniając się w naszych oczach. Afiliacja jest o tyle ważna, że dla muzułmanina, który nie uznaje przeciwnej strony, osoba pełniąca rolę jej kalifa jest w zasadzie takim samym harbim jak innowierca, kto wie czy nie gorszym, bo winnym fitny (wprowadzenia sporu i nieporządku w świecie muzułmańskim). Niegdyś Chińczycy stosowali wobec obcych strategię wygrywania jednego barbarzyńcy przeciwko drugim co wynikało ze strategii mistrza Sun-Tzu, autora sztuki wojny. Myślę, że dla Zachodu świat islamu za sprawą swoich wewnętrznych podziałów może być jeszcze jednym polem, na którym dałoby się zastosować tę strategię.Oczywiście ostrożnie, bo  zawsze istnieje ryzyko „podstępu w podstępie” i nie wiadomo, czy jeżeli obecna kasta politycznych islamofaszystów zostanie pokonana, ci którzy przejmą po nich władzę, nie stworzą nowej wersji islamistycznej ideologii politycznej tym razem sprzedawanej jako „islamizm z ludzką twarzą” i nie obrócą się przeciwko nam. Zwłaszcza, że to o co walczą obecni muzułmańscy przeciwnicy polit-islamizmu to  jak zwykle hasła „przywrócenia prawdziwego islamu” z tego powodu, że wahabizm/salafizm/Bractwa są w ich oczach charydżycką herezją — na znanych mi forach muzułmańskich toczą się o to zresztą niezwykle zawzięte spory aż do gróźb takfiru włącznie, których fundamentem zawsze jednak pozostaje Koran. Może być tak, że wyhodujemy sobie jakąś „mniej jadowitą” formę muzułmanów zajmującą tę niszę ekologiczną, którą dawniej okupowali Żydzi (kolorowe ghetta z kebabami i postkolonialne sklepiki), ale może zupełnie odwrotnie. Na dwoje babka wróżyła.

  • Kalki RudraczakrinNo Gravatar napisał:

    PS. Amerykanie pomylili się już raz stawiając na saudyjski wahabizm, więc nie jest tak łatwo.

  • GenerałNo Gravatar napisał:

    nie mam zadnej sympatii dla islamu, ale nie możemy uważac kazdego muzulmanina za terrorystę. W Polsce tez jest wielu zasymilowanych muzulmanow dla ktorych wolność i demokracja sa najważniejszymi wartościami. To ze amerykanie poparli wahabitów, świadczy o ich całkowitej ignorancji.Z góry było wiadomo, że skończy się to porażką lub nawet katastrofą.

Zostaw swój komentarz!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników strony euroislam.pl. Redakcja i właściciel nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii. Zapraszamy wszystkich do dyskusji jednak informujemy, że komentarze nawołujące do przemocy, obrażające inne osoby, zawierające określenia uważane powszechnie za wulgarne, będą usuwane. Będziemy szczęśliwi jeżeli osoby uważające wprowadzenie dobrych zwyczajów za cenzurę, znajdą inne miejsce do dyskusji w internecie. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@euroislam.pl

Jeżeli nie chcesz, by twoja nazwa komentatora mogła zostać wykorzystana przez inne osoby zarejestruj się jako użytkownik.

Dodaj swój komentarz poniżej, lub dodaj trackback ze swojej strony. Można również subskrybować komentarze subskrybuj te komentarze przez RSS.

Ta strona pozwala na używanie avatarów stworzonych przy pomocy serwisu Gravatar. W tym celu zarejestruj się na Gravatar.