Happy Ramadan!
Poniższy tekst ukazał się w duńskim dzienniku „Jyllands Posten”, znanym z publikacji karykatur Mahometa. Autor, Mehdi Mozaffari, jest profesorem uniwersytetu w Aarhus.
Bez wątpienia Ramadan jest najprzyjemniejszym miesiącem w kalendarzu islamskim. Ludzie poszczą, ludzie świętują. W pewnym sensie ma on charakter świąt Bożego Narodzenia, Nowego Roku i Wielkanocy w jednym. Przez cały miesiąc, muzułmanie jedzą uroczyste posiłki dwa razy dziennie – rano, przed świtem, oraz po zachodzie słońca, gdy następuje przerwanie postu.
To dość imponujące, że muzułmanie na całym świecie tak skrupulatnie postępują według tych samych zasad i rytuałów podczas postu: w ciagu dnia nie wolno jeść, pić, palić, zabroniona jest wszelka aktywność seksualna. Wieczorem zaś można wszystko sobie zrekompensować, korzystając z przyjemności znacznie częściej niż podczas przeciętnego miesiąca.
Ramadan jest ponadto miesiącem, podczas którego odwiedza się rodzinę oraz przyjaciół, rozświetlone są bazary, meczety i domy. Generalnie każdy miło spędza czas. Również dla dzieci Ramadan jest świętem. Niektóre, nawet zbyt małe, żeby musiały pościć, i tak to robią, a wieczorami bawią się w domu bądź na mieście. Oddają się szczególnie przyjemności jedzenia różnych ciast i słodyczy, stworzonych czasem specjalnie na czas Ramadanu.

Bismallah, "w imię Boga (Allaha) miłosiernego, litościwego" fraza występująca przed każdą surą w koranie z wyjątkiej dziewiątej sury tzw. wersetów miecza.
Plusem Ramadanu jest to, że zaciera granice międzyklasowe, ponieważ obchodzony jest przez wszystkich. Nawet najbiedniejsze rodziny świętują go na swój sposób, otrzymują też wsparcie od innych. Rządy muzułmańskie, gubernatorzy czy burmistrzowie urządzają wystawne obchody.
Ramadan jest również najważniejszym islamskim miesiącem, w którym prócz postu obchodzi się szereg innych obrządków. Jedni czytają Koran oraz religijne teksty znacznie częściej niż zazwyczaj. Inni biorą udział w religijnych ceremoniach, podczas których kazania dostosowane są do danej okazji. Najistotniejsze podczas Ramadanu jest to, że Koran został objawiony Mahometowi w noc zwaną „Nocą Przeznaczenia” (Laylat ul-Qadr), która jest cenniejsza niż tysiąc nocy.
Możliwe, że najbardziej interesujący jest cel Ramadanu. Niektórzy muzułmanie wierzą, iż celem jest zdrowie, można potraktować go jako dietę. Jednakże teoria ta nie ma poparcia w żadnych dokładnych badaniach. Po pierwsze, muzułmanie w trakcie Ramadanu jedzą zdecydowanie więcej, a po drugie bycie szczupłym za czasów Mahometa nie było normą – zwłaszcza jeśli chodzi o kobiety.
Ramadan ma inny, o wiele poważniejszy cel – jest nim wyćwiczenie pełnego posłuszeństwa, moralne i fizyczne przygotowanie mężczyzn i kobiet, którzy bardziej lub mniej świadomie stali się częścią ummy. islamskiej wspólnoty.
Nakaz dyscypliny, podobny do tego, który spotykany jest jedynie w wojsku, to znak rozpoznawczy islamu, rzadko kończący się na samym tylko przestrzeganiu postu podczas Ramadanu. Każdy muzułmanin postrzega siebie jako żołnierza, który wierzy w jedynego boga, jedyną księgę i jedynego, prawdziwego proroka. Muzułmanie tworzą armię Allaha (jundAllah). Zaczyna się od posłuszeństwa, oznaczającego poddanie się nakazom Allaha i jego posłańca oraz gotowość do walki. Wymogiem Koranu jest również decyzja poświęcenia wszystkiego w imię Allaha – swoich dóbr, rodziny, w końcu własnego życia.
Zgodnie z Koranem, szahidzi (ci, którzy giną w imię Allaha) nie są martwi, lecz osiągają u boga status VIP-a. Praktykujący muzułmanin nie posiada zbyt wiele wolności, właściwie przez całą dobę musi wypełniać obowiązki narzucone przez Allaha oraz mieć myśli permanentnie zaprzątnięte Allahem i Mahometem.
Podobny cel mają modlitwy, które należy odprawiać pięć razy dziennie. Jedna przed wschodem słońca, druga w południe, trzecia po południu, czwarta podczas zachodu słońca, a piąta w nocy. Muzułmanie modlą się w określonym kierunku – w stronę Mekki. Co więcej, sugerowane jest, żeby modlić się także w nocy, by nie zapomnieć o Allahu podczas snu.
Spożywanie alkoholu, hazard, rysowanie ludzi czy zwierząt oraz tworzenie rzeźb – to wszystko jest zabronione. Alkohol i hazard mogą spowodować rozproszenie i zapomnienie o Allahu. Natomiast rysowanie i rzeźbienie są zbrodnią przeciwko bogu, który jest jedynym twórcą.
Przed modernizacją krajów muzułmańskich, legalizacją piłki nożnej, siatkówki itp, jedynym legalnym sportem były tam wyścigi konne, które miały na celu stworzenie lepszej kawalerii muzułmańskiej. Można właściwie powiedzieć, że szkolenie muzułmanów było znacznie trudniejsze niż to, przez które przechodzą amerykańscy Marines.
Podczas całego tego procesu meczety grają główną rolę. „Meczet” (masjid) dosłownie oznacza „Miejsce Posłuszeństwa”. Pierwotnie meczet był zarazem siedzibą rządu, koszarami, gdzie była składana broń i łupy oraz miejscem modlitw (salat). Natomiast minarety były używane do nawoływania do modlitwy – oraz do obrony przed intruzami. Muzułmaninem, żołnierzem Allaha, jest się raz na zawsze.
Drzwi islamu są szeroko otwarte. W pełni właściwym jest publiczne deklarowanie wiary w Allaha jako boga i w Mahometa jako jego posłańca (szahada). Uderzające jest to, że samo słowo „szahada,” które w islamie jest deklaracją wiary, oznacza również męczeńską śmierć. Sugeruje to, że islam posiada tylko jedne drzwi – wejściowe. Nie ma wyjścia, nie ma również żadnej drogi ewakuacji. Odejście od islamu rozumiane jest jako dezercja z pola walki, a za to karą jest śmierć.
Cały system jest oparty na zasadach nagrody, kary i strachu. Dobrych muzułmanów czeka nagroda w postaci raju po śmierci. Kara jest dotkliwa – zarówno na tym jak i na tamtym świecie nieposłuszni będą smażyli się w wiecznym ogniu piekielnym.
Jest to groźba, która ma znaczący, odstraszjący skutek. Wieczne piekło (jahannam) jest wspomniane w Koranie 72 razy, niektórzy sądzą, że Dante inspirował się właśnie tymi opisami. O systematycznych torturach i bolesnych oparzeniach (‘azab) napomyka się w Koranie 145 razy. W skrócie, wszyscy ci, którzy nie są posłuszni i nie należą do armii Mahometa – źli muzułmanie oraz niemuzułmanie – są skazani na dotkliwe męki, coś w rodzaju Holokaustu.
Piękne jest to, że wszystkich 114 sur Koranu, poza dziewiątą, otwiera się pozytywnym i pokojowym wersem: „W imię Allaha, Miłościwego i Litościwego”. Problemem może być tu zrozumienie jak „miłościwy” i „litościwy” zarazem bóg dopuszcza, żeby ci, którzy w niego nie wierzą byli skazani na wieczny ogień.
Pocieszający jest fakt, że nie wszyscy muzułmanie są tak dosłowni i że wielu z nich się zmieniło. Jeśli traktują oni Ramadan jako czas świętowania, spotkań i cieszenia się swoim towarzystwem, można go nazwać pięknym. Ramadan jest również okazją do refleksji nad przesłaniem Mahometa, jego strategią i celami.
Każda próba demilitaryzacji pierwotnego przesłania islamu może być korzyścią dla Muzułmanów i ogólnie dla świata. Wyobraźmy sobie, że pewnego dnia udałoby się zawrzeć całe przesłanie Mahometa i Koran w jednym zdaniu, a cała resztę zostawiłoby się w tle. Piękne zdanie, pełne znaczenia, miłości i tolerancji: „W imię Allaha, Miłościwego i Litościwego.”
Szczęśliwego Ramadanu! (pj)
Tłum: KG
http://europenews.dk/en/node/34563


w moim miejscu pracy jest kilku muzulmanow.Faktycznie,w przerwie sniadaniowej nic nie jedza i nie pija.Za to z niekryta pogarda gapia sie na pozostalych,ktorzy z apetytem zajadaja swoje sniadanie.Nie ma co gadac ale wzajemna antypatia widoczna jest na kazdym kroku.
Tak, tak zwlaszcz w okresie ramadanu z obrzydzeniem myslą o niewiernych i o stworzeniu ogólnoświatowego kalifatu. to co nas tam czeka widac z Francji, gdzie skatowano czlowiekaq za picie kawy.
Zostaw swój komentarz!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników strony euroislam.pl. Redakcja i właściciel nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii. Zapraszamy wszystkich do dyskusji jednak informujemy, że komentarze nawołujące do przemocy, obrażające inne osoby, zawierające określenia uważane powszechnie za wulgarne, będą usuwane. Będziemy szczęśliwi jeżeli osoby uważające wprowadzenie dobrych zwyczajów za cenzurę, znajdą inne miejsce do dyskusji w internecie. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@euroislam.plNajnowsze artykuły
Dwunastego grudnia 2011 roku w Rijadzie miało miejsce spotkanie irańskiego ministra wywiadu HaydaraMosleshiego z następcą tronu Arabii Saudyjskiej, księciem Najifem.Dwa dni później, na spotkaniu OPEC w Wiedniu Irańczycy ujawnili, że Saudyjczycy postanowili „nie zastępować irańskiej ropy, jeśli Iran stanie w obliczu jakichkolwiek sankcji”.
Niemiecki reporter wyznał, że w czasie pięciomiesięcznego pobytu w irańskim więzieniu był bity przez strażników, a zza ściany stale słyszał „przerażające krzyki” torturowanych współwięźniów – podaje amerykański portal „Huffington Post”.
Jordański islamista Abu Katada, kiedyś uważany za prawą rękę Osamy bin Ladena w Europie, zostanie zwolniony za kaucją – zdecydował w poniedziałek sąd w Londynie. Rząd brytyjski zapowiedział, że będzie w dalszym ciągu starał się o deportację Katady do Jordanii.
Policja w Arabii Saudyjskiej aresztowała mężczyznę podejrzanego o brutalne zgwałcenie ośmioletniej dziewczynki w pełnym ludzi hipermarkecie – podaje newsru.com.
Prezydent USA Barack Obama podpisał dekret prezydencki nakazujący nałożenie kolejnych sankcji na rząd Iranu i jego bank centralny – poinformował w poniedziałek Biały Dom w oficjalnym komunikacie. Banki USA będą mogły teraz zamrażać irańskie aktywa.
Zbrodnie honorowe i szariat to dramat, z którym świat sobie nie radzi. By w końcu rozprawić się z tą niesprawiedliwością, trzeba nowych praw – pisze Anne Barrowclough.
Komentarze,opinie, analizy
Gdy egipska niższa izba parlamentu zebrała się 23 stycznia, 360 z 498 posłów należało do partii islamistycznych – to 72 procent. Ta ogromna liczba nie tyle jednak oddaje poglądy mieszkańców co jest owocem planu wojskowych, by pozostać u władzy.
Czy społeczeństwo kanadyjskie przymyka oko na przemoc domową w niektórych środowiskach w imię źle pojmowanego szacunku dla różnic kulturowych?
Brytyjskie premier David Cameron ostrzegł, że europejskie prawa człowieka utrudniają walkę z terroryzmem oraz wystawiają Brytyjczyków na niebezpieczeństwo.
Dołącz do nas na Facebook
Ostatnio komentowane
Logowanie
Login
Newsy społecznościowe
Imigranci z Afryki zdzierają sobie skórę na opuszkach palców, by służby imigracyjne nie były w stanie ich zidentyfikować. W ten sposób chcą oszukać urzędników, by ci nie mogli ich deportować.
http://interia360.pl/on-i-ona/artykul/gdy-zona-jest-wlasnoscia-meza,51448
A Muslim teenager was kidnapped and beaten by her own siblings after they caught her kissing a white man, a court heard today
Read more: http://www.dailymail.co.uk/news/article-2094537/Sisters-Muslim-teenager-branded-whore-kidnapped-cut-hair-kissing-white-man.
Skazaniem na dożywocie zakończył się w niedzielę głośny w Kanadzie proces mieszkającego w Montrealu mężczyzny, jego drugiej żony i syna, oskarżonych o tzw. „zabójstwo honorowe” trzech córek i pierwszej żony.
Prześlij informację
Prowadzisz bloga lub znasz jakiś artykuł godny polecenia, prześlij informację na portal a ukaże się w okienku obok wraz z linkiem do artykułu. Jednocześnie informujemy, że zamieszczane będą tylko wpisy związane z tematyką portalu.Nadchodzące wydarzenia
Nie ma żadnych wydarzeń!