Home » Opinie, Świat, Uncategorized

Nawet Castro uważa Ahmadineżada za antysemitę

8 września 2010 6 komentarzy

Jak do tej pory Ahmadineżad cieszył się poparciem południowoamerykańskiej skrajnej lewicy, reprezentowanej przez prezydenta Wenezueli – Hugo Chaveza. Ostatnio głos zabrał jednak sam guru, Fidel Castro, ostrzegając rząd w Teheranie, że powinien zrozumieć konsekwencje antysemityzmu.

„To trwa od może dwóch tysięcy lat. Myślę, że nikt nie był bardziej prześladowany niż Żydzi. Powiedziałbym, że bardziej nawet niż muzułmanie”, powiedział.

Dodał też: „Żydzi wiedli egzystencję dużo cięższą niż my. Nic nie może równać się Holokaustowi.”

fidel-castro_1213030c1

Zapytany przez dziennikarza, Jeffreya Goldberga, czy powtórzyłby to w twarz Ahmadineżadowi odpowiedział: „Mówię to wam, więc możecie to [mu] zakomunikować”.

Ahmadineżad publicznie nazywał Holokaust „mitem” twierdząc, że Żydzi podają przesadzoną liczbę ofiar nazizmu, aby zyskać sympatię europejskich rządów.(ziu)

JW. na podst. Haaretz

Drukuj artykuł
Popieram Internet Bez Chamstwa

6 komentarzy »

  • Kalki RudraczakrinNo Gravatar napisał:

    ¡Europa si, Moros no! Bravo (proud in)Fidel!

  • Kalki RudraczakrinNo Gravatar napisał:

    PS. Za czerwonym nie przepadam, ale w odróżnieniu od kretyna Che, z Fidela był zawsze taki komunista jak z koziej d… trąba. Jeszcze jeden oportunistyczny dyktator-caudillo, który brał na swoją działalność pieniądze od tego, kto mu dawał. Jak Ameryka przestała go finansować na krótko po rewolucji, przeniósł swoją sympatię na Sowietów, a po ich upadku na Chiny aż do czasu wojny z terrorem i Guantanamo, gdy bushyści zaczęli cichcem go podpłacać. Jego „komunizm” to była i jest latynoamerykańska formacja społeczno-kulturowa w czerwonym przebraniu.

  • anarchNo Gravatar napisał:

    dziadzio Fidel martwi sie o zycie wnukow…rtachy atomowe USA iZSRR byl jako taki pod kontrola ,atutaj wyskakuje nawiedzony przez allacha zdolny do wysadzenia swiata

  • Kalki RudraczakrinNo Gravatar napisał:

    09/09/2010 anarch napisał

    dziadzio Fidel martwi sie o zycie wnukow…rtachy atomowe USA iZSRR byl jako taki pod kontrola ,atutaj wyskakuje nawiedzony przez allacha zdolny do wysadzenia swiata

    Z tego co wiem, Ameryka Pd. jest względnie bezpieczna od muslimów, pewnie dlatego, iż miejscowi to są tam na tyle agresywni machos, że arabstwo sika przed nimi w portki. O ile pamiętam jeszcze kilkadziesiąt lat temu był tam zakaz wyznawania islamu pod karą śmierci, miało to coś wspólnego z buntami czarnych niewolników w XVIII-XIX w. Jest wprawdzie liczna diaspora arabska w krajach latynoskich — najbardziej jej znany przedstawiciel były prezydent Argentyny Carlos Menem wywodzi się bodajże z Syrii czy Libanu — ale pochodzi ona przeważnie z chrześcijan maronitów i melkitów, muzułmanie są raczej nielicznym  wyjątkiem. Żydom też krewcy mieszkańcy zarówno miejscowi kreole jak i hiszpańscy koloniści nie przepuszczali, mogli osiedlać się tylko conversos (przechrzty / marrani). W zasadzie jedyne miejsce, gdzie muzułmanie i Żydzi zapuścili korzenie i mogli otwarcie praktykować swoje egzotyczne orientalne religie i tożsamości kulturowe bez większych przeszkód to była zarządzana przez Anglików wyspa Trynidad, gdzie z tego co pamiętam znajdują się najstarszy meczet i najstarsza synagoga na kontynencie, zbudowane w XVII w. i slużące — nie da się co tu ukrywać — m.in. bukanierom w/w wyznań zajmującym się napadami pirackimi na morzu i handlem niewolnikami. O ile Żydzi są od czasów Mojżesza Mendelssohna w pełni europejskim narodem o w miarę dobrej reputacji (tj. zasadniczo nie skurwili się bardziej od innych dużych nacji naszego kontynentu), o tyle muzułmanie nadal uprawiają rozbój i piractwo na skalę światową (wiemy o gniazdach współczesnych następców dawnych bukanierów w Rogu Afryki i na Archipelagu Malajskim, o handlu żywym towarem w Afryce na rynek królestwa Arabii Saudyjskiej) nie mówiąc już o oczywistym terroryzmie politycznym, skrupulatnie unikając jednakże w swoich działaniach krajów Ameryki Pd. Więcej takich dziadków jak Fidel, a ich wnukowie będą cieszyć się długim życiem i spokojem.

  • Lam AntyisNo Gravatar napisał:

    09/09/2010 anarch napisał

    mogli otwarcie praktykować swoje egzotyczne orientalne religie i tożsamości kulturowe bez większych przeszkód to była zarządzana przez Anglików wyspa Trynidad, gdzie z tego co pamiętam znajdują się najstarszy meczet i najstarsza synagoga na kontynencie, zbudowane w XVII w. i slużące — nie da się co tu ukrywać — m.in. bukanierom w/w wyznań zajmującym się napadami pirackimi na morzu i handlem niewolnikami.

     
    Wlasciwie to muzulmanie sami przez wieki szlifowali faktyczne „stereotypy” o ich barbarzynstwie. Na morzu srodziemnym grasowali od stuleci muzulmanscy piraci regularnie pacyfikujac miasta Europy poludniowej. Az wkoncu ich bezczelnosc, wysokosc haraczu jak i atak na konsulat mlodego USA doprowadzila do jego pierwszej wojny po rewolucji —>
     
    http://en.wikipedia.org/wiki/First_Barbary_War
    http://en.wikipedia.org/wiki/Second_Barbary_War
     
    http://www.line-of-battle.de/detail_lexikon.php?id=315

  • Kalki RudraczakrinNo Gravatar napisał:

    09/09/2010 Kalki Rudraczakrin napisał

    09/09/2010 anarch napisał

    mogli otwarcie praktykować swoje egzotyczne orientalne religie i tożsamości kulturowe bez większych przeszkód to była zarządzana przez Anglików wyspa Trynidad, gdzie z tego co pamiętam znajdują się najstarszy meczet i najstarsza synagoga na kontynencie, zbudowane w XVII w. i slużące — nie da się co tu ukrywać — m.in. bukanierom w/w wyznań zajmującym się napadami pirackimi na morzu i handlem niewolnikami.

     
    Wlasciwie to muzulmanie sami przez wieki szlifowali faktyczne „stereotypy” o ich barbarzynstwie. Na morzu srodziemnym grasowali od stuleci muzulmanscy piraci regularnie pacyfikujac miasta Europy poludniowej. Az wkoncu ich bezczelnosc, wysokosc haraczu jak i atak na konsulat mlodego USA doprowadzila do jego pierwszej wojny po rewolucji —>
     
    http://en.wikipedia.org/wiki/First_Barbary_War
    http://en.wikipedia.org/wiki/Second_Barbary_War
     
    http://www.line-of-battle.de/detail_lexikon.php?id=315

    Może nawet piractwo było najmniejszym złem ze strony muzułmanów, bo skupiało i skupia (jak np. dzisiaj w Somalii) elementy jak najbardziej liberalne i stosunkowo mało zainfekowane ideologicznie. Warto tutaj wspomnieć także jednego z nielicznych przedstawicieli myśli muzułmańskiej, do którego nadal w drodze wyjątku żywię cieplejsze sentymenty. Hakin Bey (Peter Lamborn Wilson, ur. 1945) jest anarchizującym amerykańskim pisarzem politycznym i okultystycznym, eseistą i poetą, znanym z pomysłu Temporary Autonomous Zone (TAZ), opartego częściowo na historycznym przeglądzie pirackich utopii. http://en.wikipedia.org/wiki/Peter_Lamborn_Wilson

Zostaw swój komentarz!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników strony euroislam.pl. Redakcja i właściciel nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii. Zapraszamy wszystkich do dyskusji jednak informujemy, że komentarze nawołujące do przemocy, obrażające inne osoby, zawierające określenia uważane powszechnie za wulgarne, będą usuwane. Będziemy szczęśliwi jeżeli osoby uważające wprowadzenie dobrych zwyczajów za cenzurę, znajdą inne miejsce do dyskusji w internecie. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@euroislam.pl

Jeżeli nie chcesz, by twoja nazwa komentatora mogła zostać wykorzystana przez inne osoby zarejestruj się jako użytkownik.

Dodaj swój komentarz poniżej, lub dodaj trackback ze swojej strony. Można również subskrybować komentarze subskrybuj te komentarze przez RSS.

Ta strona pozwala na używanie avatarów stworzonych przy pomocy serwisu Gravatar. W tym celu zarejestruj się na Gravatar.