Ostatnio Fundacja McCormicka sfinansowała seminarium dotyczące publikacji na temat islamu. Seminarium odbyło się pod patronatem szkoły dziennikarstwa MTSU, uniwersytetu stanowego w Murfreesboro, w stanie Tennessee. Stanowiło ono część projektu konstruowania i opisywania pozytywnej tradycji islamu.
Nie powinniśmy zapominać, że również podczas naszej żałoby z powodu dziesiątej rocznicy wydarzeń 11 września, trwała ciągła walka z agresją muzułmańskich dżihadystów.
Były przewodniczący Izby Reprezentantów Newt Gingrich jest pierwszym kandydatem na prezydenta, który oznajmił, że poparłby Departament Sprawiedliwości, gdyby ten wszczął śledztwo w sprawie grup Bractwa Muzułmańskiego powiązanych z Hamasem.
Zachodni emisariusze do ONZ poddali się żądaniom wysłanników z krajów islamskich, aby wznowić współczesną formę trwającej wiele dekad kampanii, oskarżającej żydowskie państwo o rasizm.
Dziesięć lat po 11 września 2001 roku, mówi się nam, że Stany Zjednoczone wygrywają lub już zwyciężyły. Czy zatem, w dziesięć lat po atakach z 11 września, sprawy mają się znacznie lepiej?
Na portalu iwiesz24.pl znaleźliśmy wywiad z imamem z Gdańska, Hani Hraishem. Rekomendujemy jego lekturę, ponieważ doskonale pokazuje sposób myślenia wysokiego rangą islamskiego duchownego. Tytuł pochodzi od redakcji euroislam.pl .
Bardzo ciekawe jest czytanie i słuchanie naszych krytyków, którzy pytają: „Po co martwić się o islam?”, czy też twierdzą, że „dżihad nie jest zagrożeniem”.
Gdy egipska niższa izba parlamentu zebrała się 23 stycznia, 360 z 498 posłów należało do partii islamistycznych – to 72 procent. Ta ogromna liczba nie tyle jednak oddaje poglądy mieszkańców co jest owocem planu wojskowych, by pozostać u władzy.
Brytyjskie premier David Cameron ostrzegł, że europejskie prawa człowieka utrudniają walkę z terroryzmem oraz wystawiają Brytyjczyków na niebezpieczeństwo.
Imigranci z Afryki zdzierają sobie skórę na opuszkach palców, by służby imigracyjne nie były w stanie ich zidentyfikować. W ten sposób chcą oszukać urzędników, by ci nie mogli ich deportować.
Skazaniem na dożywocie zakończył się w niedzielę głośny w Kanadzie proces mieszkającego w Montrealu mężczyzny, jego drugiej żony i syna, oskarżonych o tzw. „zabójstwo honorowe” trzech córek i pierwszej żony.
Prześlij informację
Prowadzisz bloga lub znasz jakiś artykuł godny polecenia, prześlij informację na portal a ukaże się w okienku obok wraz z linkiem do artykułu. Jednocześnie informujemy, że zamieszczane będą tylko wpisy związane z tematyką portalu.
Ostatnio komentowane